3.09.2018_J.Grabiec_K.Szumilas_big.png

"Platforma Obywatelska złoży wniosek o odwołanie minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Polska szkoła jest w kryzysie, który pogłębia się przez +deformę edukacji+" - mówili na konferencji prasowej Krystyna Szumilas i Jan Grabiec.

Minister edukacji w rządzie PO-PSL Krystyna Szumilas podczas konferencji prasowej w Sejmie oceniła, że "polska szkoła jest w kryzysie, który pogłębia się przez +deformę edukacji+".

Jej zdaniem, polska szkoła "została zrujnowana" przez m.in. działania minister Anny Zalewskiej. Jak podkreśliła polska szkoła przez "deformę" minister Zalewskiej została zrujnowana. Polska szkoła jest w kryzysie, polska szkoła została zostawiona sama sobie. Minister edukacji narodowej(...) patrzy na szkołę przez różowe okulary; nie słyszy, nie widzi i nie czuje tego, co dzieje się w polskiej szkole" - podkreśliła Krystyna Szumilas.

Posłanka zapowiedziała też złożenie wniosku o odwołanie minister edukacji narodowej przed najbliższym posiedzeniem Sejmu zaplanowanym w dniach od 12 do 14 września. "Jako PO złożymy przed pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek o odwołanie pani minister. Dość demolowania polskiej szkoły" - zaznaczyła.

Krystyna Szumilas podkreśliła, że uczniowie rozpoczynający w poniedziałek nowy rok szkolny wiedzą, że czeka ich trudny rok.

"Dzisiaj uczniowie niepełnosprawni wiedzą, że nie będą się uczyli w szkole. Oni wiedzą, że zostali z tej szkoły wyrzuceni. Nauczanie indywidualne może odbywać się tylko w domu. Dzisiaj siódmoklasiści wiedzą, że czeka ich rok, w którym będą przeciążeni nauką. Nie będą w stanie podołać obowiązkom, jakie nałożyła na nich minister edukacji. Ósmoklasiści wiedzą, że czeka ich trudny rok, który ma zadecydować o ich przyszłości, a ich przyszłość jest zagrożona, ponieważ za rok spotkają się z ostatnim rocznikiem gimnazjalistów w szkołach ponadgimnazjalnych" - zaznaczyła pani poseł Szumilas.

Jej zdaniem gimnazjaliści są traktowani przez rząd jak uczniowie gorszego sortu". Gimnazja są wygaszane; gimnazja są niechcianym dzieckiem PiS-u. Gimnazjaliści traktowani są jako uczniowie gorszego sortu. Dzisiaj wiemy, że szkoła jest nieprzygotowana, że samorządy nie mają pieniędzy na przygotowanie szkół, że zostały postawione przed zadaniem, którego wykonanie wymaga lat, a nie miesięcy czy roku" - wskazała była minister edukacji.

wł/pap


bg Image