23.08.2018_B.Budka_R.Kropiwnicki_big.png

"To, co się teraz dzieje w Krajowej Radzie Sądownictwa, to teatr. To udawanie przed opinią publiczną, że mamy do czynienia z realną procedurą wyboru sędziów" - mówili na konferencji prasowej posłowie Borys Budka i Robert Kropiwnicki.

Borys Budka zaznaczył na wstępnie, że wygląda, jakby wybór sędziów do Izby Dyscyplinarnej był dokonywany w ciemno. "Tak naprawdę dzisiaj zupełnie w ciemno Krajowa Rada Sądownictwa będzie dokonywać wyboru sędziów do Izby Dyscyplinarnej, a w kolejnych dniach zupełnie w ciemno, bez zapoznania się z dokumentami, zostaną przedstawieni kandydaci do innych izb" - powiedział na konferencji prasowej był minister sprawiedliwości.

"Ten pośpiech pokazuje tylko, że lista sędziów Sądu Najwyższego być może jest już dawno ustalona, a to co, dzieje się w KRS, jest tylko i wyłącznie teatrem, zasłoną dymną, udawaniem przed opinią publiczną, że mamy do czynienia z jakąś realną, normalną procedurą wyboru" - kontynuował poseł Budka.

Jak dodał poseł Budka, nigdy wczesniej nei zdarzyło się, żeby sędziowie zostali wybierani bez uprzedniego zapoznania się z dokumentami na ich temat. "Nigdy w historii KRS nie było tak, żeby członkowie Rady mieli wybierać kilkudziesięciu sędziów Sądu Najwyższego bez zapoznania się z dokumentami. To pokazuje, że nie liczy się merytoryczna praca, a wyłącznie wykonanie określonego scenariusza, który może się źle skończyć dla Polski" - mówił Borys Budka.

Poseł Robert Kropiwnicki powiedział, że tego typu działania są niedemokratyczne. "To są standardy, które nie mieszczą się w standardach państwa demokratycznego! Musimy przeciwko temu protestować i pokazywać, że nie ma zgody na takie metody! Sąd Najwyższy budował swój autorytet przez 100 lat niepodległości Polski" - powiedział Robert Kropiwnicki.

 


bg Image