17.07.2018_G.Lenartowicz_S.Gawowski_big.png

"Chcemy, by Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się importowi do Polski odpadów z ostatnich dwóch lat. Wkrótce do NIK trafi nasz wniosek w tej sprawie. W czasach rządów PiS wwóz odpadów do naszego kraju zwiększył się ponad dwukrotnie" - mówili na konferencji prasowej posłowie Stanisław Gawłowski i Gabriela Lenartowicz.

Stanisław Gawłowski, przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa mówił, że pod rządami PiS ponad dwukrotnie zwiększył się import odpadów do Polski. Przyznał, że na tę liczbę składają m.in. ubrania, które do Polski przyjeżdżają jako towar do sklepów typu "second hand". "Ale tak dużego wwozu do Polski odpadów, jak to miało miejsce na przestrzeni ostatnich dwóch lat, nie rejestrowano naprawdę przez wiele, wiele lat" - wskazywał poseł Gawłowski.

Dlatego też - jak poinformował - Platforma Obywatelska zamierza zwrócić się w tej sprawie do NIK o przeprowadzenie szczegółowej i kompleksowej kontroli. Wniosek ma dotyczyć m.in. zbadania wszystkich zgód wydawanych przez ostatnie lata na wwóz odpadów do Polski oraz miejsc ich składowania (w tym braku odpowiedniego rozporządzenia resortu środowiska regulującego tę kwestię).

Chodzi o rozporządzenie w sprawie warunków magazynowania odpadów. Gabriela Lenartowicz skrytykowała Ministerstwo Środowiska za brak elektronicznej bazy odpadów. Jak tłumaczyła, istotą kontroli państwa nad gospodarką odpadami jest odpowiedni nadzór nad ich przemieszczaniem, tymczasem takiej kontroli nie ma. Następstwem tych zaniedbań są m.in. pożary wysypisk.

Gabriela Lenartowicz zapowiedziała, że Platforma Obywatelska złoży w Sejmie projekt ustawy, która ureguluje nadzór nad odpadami.

Posłanka odniosła się też do rządowej nowelizacji ustaw: Prawo ochrony środowiska i ustawy o odpadach, które precyzują m.in. co może być uznane za produkt uboczny. Sejm ma rozpatrzyć w tym tygodniu senackie poprawki do noweli. W ocenie Lenartowicz przygotowane przez rząd zmiany są bublem prawnym. "Będziemy głosować poprawki senackie, które tylko w ograniczonym zakresie poprawią te przedłożenia, które wynikają z niekompetencji, z niewiedzy i lenistwa" - powiedziała posłanka.

wł/pap


bg Image