3.07.2018_T.Grodzki_L.Gdek_big.png

"Dramatycznie pogarsza się sytuacja w służbie zdrowia. Ratownicy medyczni, pielęgniarki i anestezjolodzy zmieniają pracę, a ustawa o pomocy osobom niepełnosprawnym to zwykły bubel" - mówili na konferencji prasowej posłowie Tomasz Grodzki i Lidia Gądek.

Profesor Tomasz Grodzki mówił, że sytuacja w polskich szpitalach jest coraz gorsza. "Dramatycznie pogarsza się sytuacja w polskich szpitalach z powodu braku personelu. W wielu szpitalach praca odbywa się tylko na kilku procentach możliwości. Porozumienie lutowe z lekarzami rezydentami nie jest realizowane" - powiedział.

Tomasz Grodzki  zwrócił uwagę na to, że coraz mniej osób chce pracować w służbie zdrowia. "Ratownicy medyczni, pielęgniarki, anestezjolodzy szukają lżejszej pracy i opuszczają szpitale. Sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli" - powiedział poseł Grodzki. "1 lipca ukazała się nowa lista leków do refundacji i jedyny lek dla dzieci po przeszczepach dostępny w zawiesinie kolejny raz podrożał!" - dodał.

Posłanka Lidia Gądek zwróciła uwagę na przyjęty projekt ustawy o pomocy osobom niepełnosprawnym. "Po ponad 40 dniach protestu opiekunów osób niepełnosprawnych na szybko i teoretycznie weszła w życie ustawa, która miała zagwarantować osobom niepełnosprawnym bezlimitowy i bezkolejkowy dostęp do specjalistów" - mówiła.

Dodała, że jak w większości przypadków rozwiązań przygotowanych przez PiS, tak i tym razem projekt ten daleki jest od ideału. "Większość ustaw przygotowywanych przez rząd PiS pisanych jest na kolanie, ale takiego bubla jak ten o pomocy niepełnosprawnym to jeszcze nie było! Placówki medyczne nie zostały poinformowane o tym, że mają świadczyć bez limitowo usługi" - powiedziała Lidia Gądek.

"Rząd PiS zapowiedział, że przeznaczy 1,5 mld zł na finansowanie potrzeb osób niepełnosprawnych ale pytanie brzmi: kiedy? Z czego placówki ochrony zdrowia mają finansować dodatkowe usługi? Kogo mają wyrzucić z kolejki?" - zakończyła Lidia Gądek.


bg Image