22.06.2018_M.Kierwiski_C.Tomczyk_big.png

"Resort kultury, podpisując umowę z fundacją Lux Veritatis o. Tadeusza Rydzyka na budowę w Toruniu muzeum im. Jana Pawła II, mógł dopuścić się korupcji. Złożymy w tej sprawie wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego" - mówili na konferencji prasowej posłowie Marcin Kierwiński i Cezary Tomczyk.

O powstaniu w Toruniu Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II informowało w czwartek Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort kultury ma przekazać fundacji Lux Veritatis 70 mln na działalność muzeum w latach 2018-2020.

Do tych informacji odnieśli się na konferencji prasowej posłowie Platformy Obywatelskiej. "Dzisiaj trzeba postawić polityczną tezę, że PiS spłaca dług wdzięczności wobec ojca Tadeusza Rydzyka" - powiedział Cezary Tomczyk.

Dodał, że wcześniej rząd nie znalazł pieniędzy na wsparcie dla protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych i nie kupił też obiecanych nowych śmigłowców, czy okrętu podwodnego dla sił zbrojnych. "Natomiast w ciągu ostatnich lat udało się przekazać prawie ćwierć miliarda złotych o. Tadeuszowi Rydzykowi" - wskazywał poseł Tomczyk.

Poseł Marcin Kierwiński ocenił, że pieniądze, które PiS kieruje w obecnej kadencji do "prywatnego biznesmena" Tadeusza Rydzyka to "coś szokującego".

"My wielokrotnie mówiliśmy o tym, że jest to rodzaj korupcji politycznej, ale myślę, że bardziej zasadne jest pytanie, czy jest to rodzaj korupcji, po prostu" - dodał poseł. Jego zdaniem jeśli spojrzeć na ostatnie lata, to "nie ma drugiej takiej prywatnej firmy, która z pominięciem jakichkolwiek procedur przetargowych zyskiwałaby tak gigantyczne pieniądze".

Posłowie zapowiedzieli złożenie wniosku do CBA; chcą, by Biuro sprawdziło prawidłowość działań podejmowanych w związku z planami budowy Muzeum "Pamięć i Tożsamość" przez wicepremiera Glińskiego.

Według nich kontrola CBA miałby dać odpowiedź na pytanie o "zasadność i celowość wydatkowania publicznych pieniędzy na prywatne muzeum o. Tadeusza Rydzyka".

"W tej sprawie jesteśmy przekonani, że zachodzą wszelkie przesłanki, które pozwalają postawić tezę, że Tadeusz Rydzyk i jego prywatne interesy są traktowane w sposób specjalny przez rządzących" - mówił Marcin Kierwiński. "A jeżeli jakikolwiek podmiot prowadzący działalność gospodarczą traktowany jest na specjalnych zasadach, to zasadne jest pytanie, czy dochodzi tutaj do przekroczenia polskiego prawa, do korupcji" - podkreślił.

wł/pap


bg Image