20.06.2018_M.Kidawa-Boska_R.Trzaskowski_big.png

"Rząd Prawa i Sprawiedliwości marginalizuje się w UE, nie jest zainteresowany rozmową o przyszłości Unii. Odwoływanie tak ważnego spotkania, to jest nie tylko niepoważne traktowanie strony niemieckiej, ale także nas wszystkich" - mówili na konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska i kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski.

We wtorek - na wniosek strony polskiej - odwołane zostało zaplanowane na środę spotkanie prezydiów Sejmu i Bundestagu.

Kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski i wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL ocenił, że rezygnacja z udziału w rozmowach zapadła w najgorszym możliwym momencie - kiedy docierają do nas "niepokojące informacje" z UE dotyczące cięć w funduszach europejskich i planach tworzenia osobnego budżetu dla państw strefy euro.

"To jest właśnie moment, w którym oczekiwalibyśmy dużego zaangażowania naszej dyplomacji - rządu PiS - po to, żeby walczyć o polską rację stanu, ale również dyplomacji parlamentarnej. W tej chwili właśnie prezydium Sejmu powinno spotykać się ze swymi koleżankami i kolegami z Niemiec, czy z Francji, aby wytłumaczyć swoje racje" - wskazywał poseł Platformy na środowej konferencji prasowej.

W jego ocenie rząd Mateusza Morawieckiego jest "całkowicie zmarginalizowany" w Europie. "Nie próbuje wpływać na rzeczywistość, nie ma go przy stole, gdzie decyduje się o przyszłości Unii Europejskiej" - powiedział Rafał Trzaskowski. Przestrzegał, że odrębny budżet dla strefy euro to jest możliwa zapowiedź rozpadu Unii na dwie części - na tę bardziej zaawansowaną państw, które przyjęły wspólną walutę i "wszystkich innych, którzy zostaną na marginesie".

Wyraził też pogląd, że osobny budżet strefy euro może w przyszłości skutkować kolejnymi ograniczeniami w wieloletnich ramach finansowych dla całej 27-ki. "Jeżeli jest w tej chwili bardzo trudna dyskusja o budżecie dla 27 państw członkowskich, to oczywistym jest, że jeżeli będzie tworzony osobny budżet wyłącznie dla strefy euro, to tworzy dodatkową presję, żeby ograniczać ten budżet dla nas wszystkich, czyli budżet, z którego korzysta Polska" - argumentował były wiceszef MSZ.

Dziwił się dlaczego w tak ważnym momencie dla przyszłości Unii Polski przy stole negocjacyjnym nie ma Polski. "Nie wiem dlaczego nie jest uruchamiany Trójkąt Weimarski (Polska-Niemcy-Francja), nie wiem dlaczego nie uruchamiana jest +wielka piątka+ (najważniejszych państw UE - PAP), która mogłaby o tym rozmawiać. Chyba dlatego, ze Polska już w tych formatach nie występuje i nie jest przez to, co PiS wyprawia w Polsce, dopraszana do dyskusji o przyszłości Europy" - powiedział poseł Rafał Trzaskowski.

Jak dodał, nie oczekuje natychmiastowej decyzji o przystąpieniu Polski do strefy euro. Przeciwnie - jak mówił - decyzja taka wymaga namysłu i przygotowania. "Natomiast państwo, które w ogóle nie jest zainteresowane tego typu rozmowami tak, jak rząd PiS, kompletnie się w Unii marginalizuje" - dodał poseł Trzaskowski.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oceniła, że strona polska odwołując - bez żadnych poważnych powodów - planowane od dawna spotkanie prezydiów Sejmu i Bundestagu, obraziła stronę niemiecką. "To jest nie tylko niepoważne traktowanie strony niemieckiej, ale także nas wszystkich. Takich rzeczy po prostu się nie robi" - podkreślała wicemarszałek Sejmu.

Jak dodała, kiedyś z Polską rozmawiali "wszyscy" - Niemcy, Francuzi, a teraz "na własne życzenie odsuwamy się od stołu", nie chcemy rozmawiać i lekceważymy przedstawicieli innych parlamentów. Według niej inne europejskie parlamenty chcą rozmawiać z Polską, po to, żeby szukać wspólnych rozwiązań. "A zachowując się w ten sposób, ograniczamy możliwość wpływania na to, co się dzieje w Europie" - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Posiedzenie Prezydiów miało odbyć się w zamku Hambach w Nadrenii-Palatynacie w Niemczech. Sejm mieli reprezentować w nim - oprócz marszałka Kuchcińskiego i wicemarszałek Kidawy-Błońskiej, także dwoje wicemarszałków z PiS: Ryszard Terlecki i Beata Mazurek.

wł/pap


bg Image