15.06.2018_M.Kierwiski_M.Witczak_big.png

"Akty bestialstwa, które dotyczą foki szarej, zdarzyły się po opublikowaniu słów Posłanki Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk. Do dziś nie odnotowaliśmy żadnej reakcji rządu, która mogłaby zapobiec mordowaniu fok" - mówili na konferencji prasowej posłowie Platformy Obywatelskiej.

W ostatnich tygodniach na pomorskich plażach znaleziono pięć martwych młodych fok szarych, których ciała nosiły wyraźne ślady wskazujące na to, że zwierzęta zostały zabite przez człowieka. Sprawę bada policja i prokuratura.

W środę sprawą śmierci fok szarych zajął się Parlamentarny Zespołu Przyjaciół Zwierząt. Wzięli w nim udział m.in. posłowie, przedstawiciele organizacji pozarządowych, zajmujących się ochroną zwierząt oraz przedstawiciele ministerstw środowiska i gospodarki morskiej.

"Od trzech tygodni z niepokojem obserwujemy bestialskie akty mordowania tych zwierząt i od trzech tygodni opinia publiczna i Wysoka Izba oczekuje głośnej i jednoznacznie potępiającej reakcji rządu, reakcji ministra środowiska" - powiedziała posłanka Monika Wielichowska.

Paweł Suski wzywał polski rząd do podjęcia działań w związku z zabijaniem fok szarych. "W związku z bulwersującymi opinię publiczną przypadkami bestialskiego mordowania fok szarych na polskim wybrzeżu, pragniemy wyrazić swój zdecydowany sprzeciw wobec takiemu działaniu. Żądamy od władz państwa zdecydowanej reakcji na mordy fok" - powiedział poseł Paweł Suski. "Uważamy również, że PiS powinno odciąć się od słów Doroty Arciszewska-Mielewczyk. Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której ważny polityk podżega do niecnych celów w postaci mordów na fokach." - dodał poseł.

Poseł Tadeusz Aziewicz powiedział, że słowa posłanki Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk o odstrzale fok dały pole do usprawiedliwiania tego typu działań wobec fok. "Akty bestialstwa, które dotyczą foki szarej, zdarzyły się po opublikowaniu słów Posłanki Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk. Słowa te, tworzyły pewną przestrzeń do dyskusji nad usprawiedliwianiem tego typu działań. Posłanka Arciszewska-Mielewczyk swoją niefortunną wypowiedzią stworzyła klimat, który może zachęcać zwyrodnialców do zachowań, których nie możemy tolerować. Z tego powodu, oczekujemy od ministra Kowalczyka jednoznacznego odcięcia się od tych słów." - mówił Tadeusz Aziewicz.

Poseł Tadeusz Aziewicz mówił też, że zabijanie fok nie jest metodą rozwiązywania problemów. "Jesteśmy w pełni otwarci na rekompensaty dla rybaków. Jesteśmy skłonni szukać dobrych rozwiązań, tak żeby interesy tych przedsiębiorców były zabezpieczone. Mordowanie fok to nie jest metoda, nie zgadzamy się na to" - dodał Poseł Aziewicz.

 


bg Image