14.06.2018_B.Arukowicz_A.Myrcha_big.png

"Skierujemy do CBA wniosek o sprawdzenie przetargów Ministerstwa Zdrowia na tzw. dentobusy. Istnieje prawdopodobieństwo, że mogło dojść do wydania 24 mln zł w przetargu, który był z góry ustawiony" - mówili na konferencji prasowej posłowie Bartosz Arłukowicz i Arkadiusz Myrcha.

Najwyższa Izba Kontroli oceniła w ustaleniach z wykonania budżetu państwa w 2017 r. w części dotyczącej zdrowia, że kontrola zakupu 16 dentobusów wykazała nieprawidłowości. Według NIK, sporządzając opis przedmiotu zamówienia, określono cechy techniczne pojazdu bazowego w sposób powodujący ograniczenie kręgu wykonawców.

"Elektrycznie ogrzewana szyba przednia nie stanowi standardowego wyposażenia tego typu pojazdów, a ze względu na krótki termin realizacji zamówienia, nie mogły być brane pod uwagę pojazdy bazowe wykonywane na specjalne zamówienie" – oceniła NIK. Izba podnosiła ponadto, że szacunkową wartość zamówienia w postępowaniu na zakup 16 szt. dentobusów ustalono bez zachowania należytej staranności.

Poseł Bartosz Arłukowicz w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że do przetargu na dentobusy "przystąpić mógł tylko i wyłącznie jeden oferent". Jak mówił, podczas czwartkowego posiedzenia komisji zdrowia chciał dowiedzieć się od ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, "kto personalnie" podjął decyzję o wprowadzeniu wymogu, aby dentobusy miały elektrycznie podgrzewaną przednią szybę.

Bartosz Arłukowicz dodał, że poprosił szefa resortu zdrowia o "pełną dokumentację" przetargu. Podkreślił, że na dentobusy wydano 24 mln złotych.

W ocenie posła Arkadiusza Myrchy przetarg mógł być "z góry ustawiony", dlatego klub PO złoży w czwartek do CBA zawiadomienie w tej kwestii z wnioskiem o podjęcie "niezwłocznych działań" i wyjaśnienie sprawy.

Poseł Arkadiusz Myrcha zaznaczył, że minister zdrowia - w odpowiedzi na interpelacje posłów PO - "zapewniał, że CBA miało pieczę nad tą transakcją i nie zgłaszało żadnych zastrzeżeń". "Albo minister zdrowia kłamał w tych odpowiedziach, albo CBA w całości zawaliło te sprawę" - ocenił poseł Myrcha.

wł/pap


bg Image