17.05.2018_C.Tomczyk_J.Stefaniak_M.Sowa_P.Apel_big.png

"Żądamy od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, zmiany decyzji w sprawie odwołania posiedzenia Sejmu Dzieci i Młodzieży. Ta decyzja jest skandaliczna" - mówili na konferencji prasowej przedstawiciele wszystkich opozycyjnych klubów parlamentarnych.

Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało w czwartek, że ze względów organizacyjnych, podjęto decyzję o odwołaniu posiedzenia Sejmu Dzieci i Młodzieży planowanego na 1 czerwca 2018r. W Sejmie od 18 kwietnia trwa protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych.

"Jesteśmy tutaj, żeby zaprotestować przed blokadą Sejmu. Jesteśmy tutaj, żeby wyrazić stanowczy sprzeciw przeciwko decyzji, która została zakomunikowana dosłownie kilka minut temu, że Sejm Dzieci i Młodzieży w tym roku się nie odbędzie. To wyjątkowy skandal" - podkreślił poseł Cezary Tomczyk w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie.

"Wnioskujemy do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w imieniu wszystkich klubów opozycyjnych, żeby zmienił tę decyzję. Żądamy zmiany tej decyzji. Dzieci i młodzież mają prawo być w czasie Sejmu Dzieci i Młodzieży tutaj w polskim parlamencie" - powiedział poseł.

Politycy opozycji we wniosku do marszałka Sejmu napisali: "Stanowczo żądamy uchylenia przedmiotowej decyzji i przywrócenia zaplanowanego terminu posiedzenia Sejmu Dzieci i Młodzieży". Jak ocenili, ta decyzja jest kolejnym przykładem ograniczenia dostępu obywateli do Wysokiej Izby, oraz sprzeciwia się idei propagowania wśród dzieci i młodzieży parlamentaryzmu, co - ich zdaniem - stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami demokratycznego państwa prawa.

Marek Sowa przypomniał, że 1 czerwca br. po raz 25 mieli się spotkać posłowie do Sejmu Dzieci Młodzieży. "Od 1994 roku nieprzerwalnie za każdym razem, co roku mogli uczestniczyć w sesji plenarnej, mogli mówić o bardzo ważnych sprawach" - zaznaczył. "W stulecie polskiej niepodległości marszałek Kuchciński zhańbił ten Sejm, uniemożliwił dzieciom i młodzieży uczestniczenie w tak bardzo ważnym przeżyciu" - mówił poseł Marek Sowa.

Zdaniem rzecznika PSL Jakuba Stefaniaka, mamy do czynienia z sytuacją skandaliczną. "Decyzją marszałka Sejmu i jego towarzyszy, ukarane zostały dzieci. Powodem tej decyzji jest to, że PiS nie potrafi sobie poradzić z protestem, który ma miejsce w Sejmie" - stwierdził Stefaniak. Jak dodał, mamy też do czynienia z sytuacją kuriozalną, bo po raz pierwszy od wielu lat, Sejm będzie zamknięty w czasie dni otwartych oraz w Noc Muzeów.

"Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tą sytuacją, to wszystko zmierza w stronę Chin. To w Chinach parlament zbiera się raz do roku, a decyzje, które są wtedy procedowane i tak zapadają gdzieś indziej, w zupełnie innym gronie. Nie chcemy w Polsce takich sytuacji" - podkreślił Jakub Stefaniak.

Piotr Apel wyraził nadzieję, że marszałek Kuchciński wycofa się ze swojej decyzji. "Apelujemy wszyscy, żeby zmienił decyzję" - podkreślił. Według niego, dzieci i młodzież, która miała przyjechać do Sejmu bardzo ciężko na to pracowała. "Trzeba im dać szansę, żeby zobaczyli, jak wygląda praca i pokazać im, że ta praca przynosi efekty, a nie blokady" - dodał.

wł/pap


bg Image