c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2018_kwiecien_2018_2018_04_30_Z.Konwinski-T.Glogowski_big.png

"Dziś posiedzenie o 12 Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, która zajmie się projektem PiS-u w sprawie obniżenia wynagrodzeń parlamentarzystów. Prawdziwe intencje PiS-u to był 18 lipca 2016 r. - to są prawdziwe intencje PiS-u ws. wynagrodzeń najwyższych urzędników w Polsce. PiS zgłosił projekt w 2016 r. mówiący o tym, że pensja parlamentarzysty rośnie o ok. 2600 zł, pensja sekretarza stanu o ok. 5 tys. zł, natomiast pensja premiera o ok. 7 tys. zł. Wtedy PiS z tego projektu się wycofał i od tamtego momentu ministrowie i również premier otrzymywali nagrody w takiej mniej więcej wysokości w jakiej miały być zapewnione podwyżki w tym projekcie ustawy" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Zbigniew Konwiński.

Polityk wskazał, że "intencją PiS-u nigdy nie było obniżanie wynagrodzeń parlamentarzystów, tylko ich podwyższanie".

"My w tej zabawie PiS-u uczestniczyć nie będziemy. To ministrowie PiS-u wzięli nagrody. To ich chciwość, ich pazerność. My w tym uczestniczyć nie będziemy i nie będziemy głosować ani poprawek na Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, ani zgłaszać własnych poprawek, ani też nie będziemy brali udziału w końcowym głosowaniu. To jest pazerność, chciwość ministrów rządu PiS. Powinni natychmiast zwrócić nagrody do budżetu państwa w kwotach nie netto, tylko w kwotach brutto bo tyle tak naprawdę otrzymali. Oczekujemy, że jak najszybciej to się stanie" - podkreślił Zbigniew Konwiński.

"PiS w 2016 r. nie odważyło się przyznać podwyżek ministrom w Sejmie ale wprowadziło je w zaciszu gabinetów. Ten projekt dzisiaj procedowany to paniczna próba odwrócenia uwagi od tego procederu na którym zostali przyłapani" - powiedział wiceprzewodniczący Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych Tomasz Głogowski.

"Nie będziemy brać udziału w ich cyrku, natomiast także nie damy się zastraszyć. Ta ustawa to swego rodzaju kara dla posłów; kara dla posła, który ten proceder wyciągnął na światło dzienne; kara dla posłów, którzy nagłośnili tą sprawę. Ale nie zaprzestaniemy w pokazywaniu tego jak obecny rząd wyciąga kasę publiczną na różne sposoby. Jesteśmy przekonani, że premie dla ministrów to tylko wierzchołek góry lodowej" - zaznaczył polityk.


bg Image