27.04.2018_G.Lenartowicz_R.Tyszkiewicz_big.png

Białostocka prokuratura będzie musiała wszcząć śledztwo w sprawie podejrzeń popełnienia przestępstwa m.in. przez byłego ministra środowiska Jana Szyszkę, w związku z wycinkami w Puszczy Białowieskiej. Stołeczny sąd uchylił w piątek postanowienie prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w latach 2016-2017 przez ówczesnego szefa resortu środowiska jak również m.in. przez dyrektora generalnego Lasów Państwowych, skierowała w sierpniu ubiegłego roku do ministra sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej posłanka Gabriela Lenartowicz.

W zawiadomieniu pani poseł Gabriela Lenartowicz wskazała, że minister mógł naruszyć art. 231 i 181 Kodeksu karnego. Pierwszy z nich mówi o odpowiedzialności funkcjonariusza publicznego, który przekraczając swoje uprawnienia lub niedopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Zagrożenie karne, to kara więzienia do 3 lat. Drugi dotyczy m.in. powodowania "zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach". Grozi za to nawet do 5 lat więzienia.

Do niedopełnienia obowiązków przez ministra Szyszkę doszło w związku z działaniami leśników w Puszczy Białowieskiej, w szczególności przy "masowej wycince starodrzewia".

W listopadzie ubiegłego roku, po postępowaniu sprawdzającym, prokuratura uznała jednak, że brak jest w tej sprawie znamion czynów zabronionych i odmówiła wszczęcia śledztwa.

Skalę gradacji kornika w puszczy prokuratura określiła w uzasadnieniu tego postanowienia - powołując się na relacje nadleśniczych z terenu puszczy - za sytuację "nadzwyczajną i katastrofalną", wymagającą podjęcia działań przez uprawnione i zobowiązane do tego organy. Oceniła też, że działania te mają wyłącznie na celu ochronę Puszczy Białowieskiej, nie są wymierzone w jej dziedzictwo przyrodnicze i mieszczą się w ramach uprawnień zarówno ministra, jak i urzędników Lasów Państwowych.

Zażalenie na postanowienie prokuratury złożyła posłanka Gabriela Lenartowicz.

W piątek Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy uwzględnił to zażalenie, uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał prokuraturze do dalszego rozpoznania.

"Liczymy na rzetelne i bezstronne zbadanie sprawy" - mówiła posłanka Gabriela Lenartowicz na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie. Powołując się na uzasadnienie postanowienia sądu, dodała że zalecił on prokuraturze zasięgnięcie opinii biegłych z ekspercką wiedzą na temat sytuacji w puszczy, uwzględniając też niedawne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE - Trybunał orzekł, że decyzje polskich władz ws. zwiększonej wycinki w Puszczy Białowieskiej naruszają prawo UE.

"Nie może być tak, że łamanie prawa pozostaje bezkarne i że wystarczy tylko wstrzymać wycinkę. Straty, które odniosła Puszcza Białowieska są ogromne (...) Liczymy na to, że prokuratura przeprowadzi rzetelne śledztwo, cieszymy się, że polski sąd staje w obronie Puszczy Białowieskiej" - powiedział poseł Robert Tyszkiewicz.

wł/pap


bg Image