20.03.2018_C.Mroczek_C.Tomczyk_M.Kierwiski_T.Siemoniak_big.png

Zaplanowane na wtorek dwa posiedzenia komisji obrony narodowej zostały odwołane, ponieważ PiS ucieka przed kompromitacją ws. Smoleńska - mówili we wtorek posłowie Platformy Obywatelskiej. Podkreślili, że domagają się natychmiastowego rozwiązania podkomisji smoleńskiej.

Poseł Czesław Mroczek poinformował na konferencji prasowej w Sejmie, że na wniosek posłów opozycji we wtorek miały się odbyć dwa posiedzenia komisji obrony, poświęcone katastrofie smoleńskiej. "Chcieliśmy dowiedzieć się m.in. od ministra obrony narodowej o efektach pracy podkomisji smoleńskiej. Opozycja ma święte prawo, by wnosić określone tematy do rozpatrzenia w Sejmie, i do tej pory to prawo było jako tako tolerowane" - powiedział.

Przedmiotem obrad komisji miały być informacje: szefa MON ws. działalności podkomisji smoleńskiej oraz ministra sprawiedliwości dot. śledztwa prokuratury. Wtorkowe posiedzenia komisji obrony zostały jednak odwołane.

"Dzisiaj przekonaliśmy się, że dla potrzeb ukrycia własnych intencji, PiS łamie te podstawowe uprawnienia opozycji" - podkreślił Czesław Mroczek. W jego ocenie, stało się tak, gdyż prawda byłaby wyjątkowo bolesna dla PiS.

Poseł Marcin Kierwiński mówił, że Platforma Obywatelska chciała dowiedzieć się, jak to się stało, że katastrofa smoleńska została "tak zakłamana przez Antoniego Macierewicza i przez funkcjonariuszy PiS". W jego ocenie, mamy do czynienia z "podkomisją widmo", której członkowie "wstydzą się, że w niej zasiadają". Zwrócił uwagę, że od ponad trzech miesięcy na stronach MON nie ma informacji, kto pracuje w podkomisji smoleńskiej. "Ja się temu nie dziwię, bo ta podkomisja działa jak fabryka fake newsów" - mówił.

Poseł Tomasz Siemoniak oświadczył z kolei, że Platforma Obywatelska domaga się, aby natychmiast rozwiązać podkomisję smoleńską.

wł/pap


bg Image