19.03.2018_B.Budka_K.Gasiuk-Pihowicz_big.png

Wycofanie przez PiS projektu noweli ustawy o KRS może być grą na czas ze strony rządu w obliczu groźby sankcji unijnych - ocenili na konferencji prasowej posłowie Borys Budka i Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Projekt nowelizacji ustawy o KRS autorstwa PiS został w poniedziałek wycofany. Projekt przewidywał, że pierwsze posiedzenie KRS po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego Rady, zwołuje prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Kamila Gasiuk-Pihowicz powiedziała na konferencji prasowej w Sejmie, że decyzja o wycofaniu projektu noweli ustawy o KRS może być grą na czas ze strony rządu PiS w obliczu groźby sankcji unijnych. "Trudno powiedzieć, czy PiS zrezygnował w ogóle z wprowadzenia tej nowelizacji, czy jest to tylko decyzja tymczasowa" - wskazywała.

Zdaniem pani poseł, PiS musi jeszcze zaprzysiąc trzech sędziów TK, wycofać się ze zmian upolityczniających KRS oraz tych prowadzących do usunięcia 40 proc. sędziów z Sądu Najwyższego, żeby uchronić Polskę przed groźbą utraty funduszy europejskich, sankcjami ze strony UE i chaosem prawnym.

Zdaniem posła Borysa Budki nie jest ważne, czy posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa zostanie zwołane przez prezes Trybunału Konstytucyjnego, czy przez I prezes Sądu Najwyższego, bo nadal będzie to organ, który został powołany niezgodnie z konstytucją.

"Należy trzymać bardzo mocno kciuki i wspierać panią I prezes SN prof. Małgorzatę Gersdorf w tym, by wytrwała w pilnowaniu polskiej konstytucji, by podnosiła na duchu wszystkich sędziów w Polsce, którzy nie bacząc na możliwe reperkusje ze strony ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, posła i polityka rządzącej opcji, stoją na straży polskiej konstytucji" - podkreślił Borys Budka.

"Głęboko wierzymy w to, że polscy sędziowie będą nadal dawali bardzo dobry przykład tego, że zdecydowana większość z nich nie godzi się na łamanie konstytucji" - dodał.

wł/pap


bg Image