13.03.2018_I.Leszczyna_big.png

Prawo i Sprawiedliwość chce utrudniać życie tysiącom młodych Polaków. Czy 50 złotych może zaważyć na przyszłości maturzysty? - mówiła na konferencji prasowej pani poseł Izabela Leszczyna.

"PiS wprowadza nieprzyjazne obywatelom i restrykcyjne państwo w praktycznie każdej dziedzinie życia. Tym razem wziął się za maturzystów, a raczej za absolwentów, którzy zdawali maturę dwa lata temu, ale chcą po raz kolejny poprawić swój wynik egzaminu maturalnego" - powiedziała pani poseł Izabela Leszczyna. PiS doszedł do wniosku, że w związku z nieuiszczeniem opłaty w wysokości 50 złotych w wyznaczonym terminie, nie dopuści ich do egzaminu - kontynuowała Izabela Leszczyna.

Izabela Leszczyna mówiła, że w poprzednich latach komisje egzaminacyjne praktykowały mniej restrykcyjne podejście. "To nic, że w ubiegłych latach wszystkie okręgowe komisje egzaminacyjne stosowały bardzo łagodne zasady i dopuszczały nawet uiszczanie tej opłaty tuż przed egzaminem maturalnym" - powiedziała pani poseł.

Mówiła, że maturzystów, którzy chcą poprawić swój wynik (z różnych powodów) jest każdego roku kilka tysięcy. "Pytamy minister Zalewską, czy naprawdę minister edukacji narodowej jest po to, żeby tysiącom młodych Polaków utrudnić życie i nie dopuścić do tego, żeby poprawili swój wynik egzaminu maturalnego?" - pytała Izabela Leszczyna.


bg Image