6.03.2018_T.Siemoniak_big.png

Apeluję do rządu i premiera Mateusza Morawieckiego, by natychmiast uregulować sprawę noweli ustawy o IPN, która prowadzi do tego, że relacje Polski z USA są bliskie "najgorszych po 1989 r." i zagrażają bezpieczeństwu Polski - mówił na konferencji prasowej wicepremier w rządzie Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Apel Tomasza Siemoniaka, szefa MON w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz, ma związek z wtorkową publikacją portalu onet.pl. Według Onetu "Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz - do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent ani wiceprezydent USA nie będą się z nimi spotykać".

Tomasz Siemoniak powiedział, że polityka Prawa i Sprawiedliwości doprowadziła do tego, że zagrożone jest bezpieczeństwo naszego kraju, a stosunki polsko-amerykańskie są "bliskie najgorszych relacji po 1989 roku".

Podkreślił, że bliskie relacje ze Stanami Zjednoczonymi były "fundamentem polskiej polityki zagranicznej" od odzyskania przez nasz kraj niepodległości, co przyniosło wejście naszego kraju do NATO w 1999 roku, a także korzystne dla Polski decyzje prezydenta Baracka Obamy w 2014 r. i decyzje szczytów NATO w Walii i w Warszawie. "Dziś PiS, narażając na szwank polsko-amerykańskie relacje, naraża nasze bezpieczeństwo" - powiedział poseł Tomasz Siemoniak.

Zwrócił uwagę, że to gwarancje Stanów Zjednoczonych stanowią o sile Sojuszu Północnoatlantyckiego. "To żołnierze amerykańscy przebywają od 2014 r. w Polsce. To w Polsce budowana jest instalacja antyrakietowa w Redzikowie. Jeżeli pogorszymy znacząco swoje relacje z Amerykanami, ich gotowość do obrony Polski, do działania w ramach art. V (Traktatu Północnoatlantyckiego dot. kolektywnej obrony NATO - PAP), do realizowania sojuszu, będzie spadała" - przestrzegał poseł Siemoniak.

Dodał, że Prawo i Sprawiedliwość, nie godząc się na konstruktywne propozycje rozwiązania kryzysu wokół nowelizacji ustawy o IPN "brnie w rzecz, która jest nie do wygrania". Zaapelował do rządu i premiera Mateusza Morawieckiego, by natychmiast uregulował sprawę związaną z ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej. "Polska jest tak położona w Europie i w świecie, ma tak trudną historię, że żaden odpowiedzialny polski rząd nie może się w taki sposób zachowywać" - wskazywał b. szef MON.

"To jest czerwony alarm - jeśli dziś premier Mateusz Morawiecki, prezydent Andrzej Duda, prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wyciągną z tego wniosków, sytuacja będzie się z tygodnia na tydzień pogarszała" - podkreślił.

 

wł/pap


bg Image