28.02.2018_K.Brejza_M.Kierwiski_big.jpg

Czekamy na wyjaśnienia premiera Mateusza Morawieckiego na temat zaangażowania jego ministrów w interesy spółki Srebrna. Główny oskarżony Jakub R. miał być wykorzystany, dzięki ministrom Kamińskiemu i Wąsikowi, do załatwienia w Ratuszu interesów tej spółki - mówili na konferencji prasowej posłowie Krzysztof Brejza i Marcin Kierwiński.

Marcin Kierwiński przypomniał, że już po pierwszej publikacji "Gazety Wyborczej" w tej sprawie Platforma prosiła o informację o związkach ministrów z Jakubem R. i powodach współpracy z PiS w sprawach reprywatyzacji. Mówił, że PiS boi się zaprosić R. na posiedzenie komisji weryfikacyjnej, obawiając się tego, co powie na ich temat.

Zaznaczył, że z informacji R. wynika, iż PiS i nadzorujący służby specjalne miał dużo wcześniej informacje o nieprawidłowościach przy reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie i to oni za nią odpowiadają. Posłowie domagali się, by przed komisją weryfikacyjną stanęli ministrowie Kamiński, Wąsik i Bejda.

"Fundacja przejmuje kilka biurowców w centrum Warszawy, które następnie trafiają do spółki Srebrna założonej przez Jarosława Kaczyńskiego. Hektar biur, poletko Jarosława Kaczyńskiego, i dwa hektary nieruchomości w centrum Warszawy. Poletko do uprawiania pieniędzy tak naprawdę, życia z wynajmu pomieszczeń przez lata" - mówił poseł Krzysztof Brejza. "Pan Jakub R. miał pilnować interesów spółki Srebrna w stołecznym ratuszu. Tego oczekiwali od niego ministrowie Wąsik i Kamiński" - kontynuował poseł Brejza.

"Ta sprawa wymaga dogłębnego wyjaśnienia, ponieważ afera PiS-u łączy dwie największe afery ostatnich trzydziestu lat. Pierwsza to afera spółki Srebrna, fundacji prasowej Solidarność i uwłaszczenia się, przejęcia majątku publicznego przez środowisko dawnego PC i druga afera, afera reprywatyzacyjna" - powiedział poseł Marcin Kierwiński. Na zakończenie dodał, że w świetle ujawnionych informacji afera reprywatyzacyjna jest aferą PiS-u.


bg Image