26.02.2018_A.Myrcha_K.Brejza_big.jpg

Domagamy się natychmiastowego podjęcia działań przez prokuraturę ws. osób, które finansowały Solidarną Polskę, a które obecnie są zatrudnione w instytucjach bezpośrednio podległych rządowi - poinformowali na poniedziałkowej konferencji prasowej posłowie Arkadiusz Myrcha i Krzysztof Brejza.

Poseł Arkadiusz Myrcha przedstawił pozyskaną w PKW listę osób, które finansowały w ubiegłych latach ugrupowanie Zbigniewa Ziobry - Solidarną Polskę. Część z tych osób w ramach wdzięczności za finansowanie partii Ziobry, otrzymało pracę w instytucjach podległych bezpośrednio rządowi.

Na przygotowanej przez Myrchę liście znalazły się takie nazwiska, jak: Patrycja Kotecka-Ziobro, która na Solidarną Polskę miała wpłacić 25 tys. zł. Obecnie Kotecka-Ziobro jest szefową marketingu w spółce Link-4, bezpośrednio związanej z grupą PZU.

Inne wymienione przez Arkadiusza Myrchę osoby, to: Mariusz Gosek, który miał wpłacić 20 tys. zł, a którego członkowie rodziny pełnią dzisiaj funkcje w ARiMR oraz KRUS; Tomasz Zbróg, który na Solidarną Polskę miał wpłacić 13 tys. zł, jest dyrektorem oddziału Totalizatora Sportowego w Kielcach. Z kolei Anna Kantor-Kilian, która miała wpłacić łącznie 25 tys. zł, jest pracownikiem wydziału wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE w Brukseli.

Poseł Arkadiusz Myrcha wymienił też brata ministra sprawiedliwości, Witolda Ziobro, który miał wpłacić łącznie 25 tys. zł na rzecz Solidarnej Polski, a który pełni funkcje doradcze w Banku Pekao. Marek Makuch miał wpłacić na Solidarną Polskę 40 tys. zł, jest dziś dyrektorem biura kadr TVP. Z kolei Marcin Szuba, który miał wpłacić 40 tys. zł, jest członkiem rady nadzorczej PZU oraz kierownikiem Redakcji Oprawy i Promocji TVP Sport.

"To pierwsza część listy zawierającej kilka tysięcy nazwisk osób, które wpłaciły pieniądze na rzecz Solidarnej Polski i które w bezpośredni sposób, dzięki tym wpłatom otrzymały pracę" - powiedział Arkadiusz Myrcha. "Jest to ewidentne podejrzenie popełnienia przestępstwa korupcyjnego, które wymagałoby podjęcia działań przez prokuraturę" - podkreślił.

"Oczekujemy, że Zbigniew Ziobro i podległa mu prokuratura w trybie natychmiastowym podejmą działania w tej sprawie" - oświadczył poseł PO.

Zdaniem posła Krzysztofa Brejzy, obecna władza buduje dziś swoją nomenklaturę. "W żadnym banku nikt nie dostanie tak atrakcyjnej lokaty - wpłacasz 20 tys. na Solidarną Polskę, co miesiąc dostajesz stuprocentowy zwrot (...) To jest przykład zupełnej arogancji władzy, przykład ogólnonarodowego programu +koryto plus+" - Powiedział.

Krzysztof Brejza ocenił to, jako przejaw nadzwyczajnej hipokryzji ze strony posłów, którzy w 2013 roku ogłaszali złożenie ustawy uniemożliwiającej przyznawanie nagród ministrom.

wł/pap


bg Image