23.02.2018_S.Gawlowski_big.jpg

PiSowi nie zależy na rozwiązaniu problemu ze smogiem. To jest jeden wielki pic. 150 milionów złotych nie załatwia żadnego problemu. 150 milionów jest wyłącznie po to, żeby powiedzieć Polakom: staramy się (...), a jednocześnie blokuje się Polaków chcących inwestować w instalacje dotyczące odnawialnych źródeł energii - mówił na konferencji prasowej poseł Stanisław Gawłowski.

"Pan premier Morawiecki przyjął wielki program walki ze smogiem. Zapowiedział, że przeznaczy na ten cel 150 milionów złotych i wskazał jedno z miast Polskich, jako miasto, w którym rozpocznie się proces oczyszczania powietrza" - powiedział na konferencji prasowej poseł Stanisław Gawłowski. Dodał też, że jest to jedynie kropla w morzu potrzeb.

"W poprzedniej kadencji przyjęta została ustawa, która dotyczyła tzw. mikro OZE, czyli instalacji, które mogły być budowane na budynkach domów przez każdego przeciętnego Kowalskiego. Zakładaliśmy, że około dwóch milionów Polaków będzie mogło instalacje wytwarzające energię ze słońca, czy z wiatru zamontować i że będą mogli produkować energię na potrzeby własne i oddawać do sieci energetycznej" - powiedział Stanisław Gawłowski. "Zaraz po przejęciu władzy przez PiS ta ustawa została zmieniona" - kontynuował poseł.

Stanisław Gawłowski mówił, że osoby chcące produkować energię odnawialną czeka przykra niespodzianka, ponieważ zgodnie z dokumentem Instrukcja Ruchu i Eksploatacji Sieci Dystrybucyjnej spółki energetyczne będą mogły odłączać zdalnie poszczególne mikroinstalacje.

Zdaniem Stanisława Gawłowskiego nieblokowanie rozwoju mikroinstalacji opartych na odnawialnych źródłach energii oznacza 700 ton pyłów mniej wyemitowanych do atmosfery.


bg Image