c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2018_luty_2018_2018_02_19_Kierwiski-Witczak_big.png

"Dziś okazało się, że wszelkie wątpliwości, wszelkie obawy, które mieliśmy podczas prac o nowym prawie wyborczym potwierdzają się. Można powiedzieć, że dziś cała władza w ręce partii, w ręce PiS-u" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Marcin Kierwiński. dodał, że "PiS chce za wszelką cenę upartyjnić proces wyborczy i dlatego wskazuje trzech kandydatów na szefa Krajowego Biura Wyborczego".

"Mieli to być niezależni fachowcy. Co do ich niezależności wszyscy możemy zobaczyć jak ta niezależność wygląda. To ludzie związani z PiS-em, to ludzie, którzy nie mają żadnego doświadczenia jeżeli chodzi o proces wyborczy" - wskazał polityk.

Marcin Kierwiński mówił, że "do tej pory za przeprowadzenie wyborów, za nadzór nad Krajowym Biurem Wyborczym odpowiadali sędziowie, osoby zaufania publicznego, które gwarantowały niezależność". "Dziś sędziów mają zastapić polityczni nominanci PiS-u; politytczni nominancie pana Brudzińskiego; osoby, które od wielu lat związane są z PiS-em" - podkreślił.

"Ostrzegaliśmy w trakcie debaty parlamentarnej, że skończy się to właśnie takimi kandydaturami, które są proponowane przez PiS. Nie mieliśmy złudzeń, że od początku zamach na wolne wybory realizowany przez PiS, będzie miał oblicze właśnie takich działaczy pisowskich, którzy mają przypilnować wyborów w taki sposób, żeby Jarosław Kaczyński był z tych wyborów zadowolony" - mówił w Sejmie poseł Mariusz Witczak.

"Dzisiaj naprawdę Polacy mają poważne wątpliwości, mają prawo się bać, że wola wyborców zostanie w najbliższym czasie wypaczona. Takie kandydatury, ktore mają organizować wybory w Polsce, są tego najlepszym potwierdzeniem i niestety bardzo złym sygnałem dla ludzi, którzy cenią sobie wolne wybory" - podkreślił polityk.


bg Image