14.02.2018_D.Niedziela_Z.Ajchler_big.jpg

"Polska jest krajem, w którym mamy epidemię afrykańskiego pomoru świń. Od dwóch lat rozprzestrzenia się ten wirus po całym kraju. Państwo PiS zawiodło, minister Jurgiel zawiódł" - mówiła na konferencji prasowej pani poseł Dorota Niedziela. "Rząd PiS zmarnował dwa lata. 27 miesięcy nieskutecznej walki. 27 miesięcy, w których pozwolono by w Polsce pojawiła się epidemia ASF-u. To prawdziwy armagedon dla polskiej wsi" - dodała

Za dwa tygodnie wejdzie w życie ministerialne rozporządzenie w sprawie restrykcyjnych zasad bioasekuracji, które będą obowiązywały w całym kraju w związku z ASF. Zakładają one m.in. trzymanie świń w oddzielnych, zamkniętych pomieszczeniach.

Rozporządzenie opublikowano w Dzienniku Ustaw i wejdzie w życie 28 lutego br. Zaostrzenie bioasekuracji jest spowodowane rozszerzaniem się choroby afrykańskiego pomoru świń. Pod koniec listopada ub.r. wirus przekroczył Wisłę i pojawił się w okolicach Warszawy.

"PiS zmarnował te dwa lata i przedstawia nam program bioasekuracji, który przewiduje zabicie dwóch milionów świń i zlikwidowanie kilkudziesięciu gospodarstw rolnych bez żadnej pomocy. Minister Jurgiel nie przygotował programów pomocowych. Nie są one ani rozpowszechnione, ani znane, natomiast wypuszcza na polską wieś ponad 450 tysięcy kontroli inspekcji weterynaryjnej, które będą wydawały decyzje o zakazie hodowli i uśmierceniu prawie dwóch milionów świń" - mówiła Dorota Niedziela.

Od początku wykrycia ASF w Polsce zanotowano 107 ognisk choroby uświń (ostatnie 10 stycznia br. w powiecie radzyńskim, w województwie lubelskim) i 1267 przypadków u dzików.

"Rolnicy oczekują rzetelnych informacji i oczekują redukcji populacji dzików, które są nośnikiem tej choroby. (...) Rolnicy oczekują sprawnego państwa i jego służb, w tym weterynaryjnych. Rolnicy wiedzą, że służby państwa (w tym weterynaryjne) nie są przygotowane do spełnienia tych wymogów i tych zadań" - powiedział na konferencji prasowej poseł Zbigniew Ajchler.

Problem dotyczy nie tylko rolnictwa, ale całej gospodarki polskiej, która oparta jest m.in. na eksporcie produktów rolno-spożywczych. Stan polskiej gospodarki może okazać się zagrożony w z powodu nieudolności ministra Jurgiela.

"Teraz, kiedy gotuje się, praktycznie jest u progu coś tam się zaczyna dziać. Ministrowie niepozornie, nieporadnie podejmują decyzje, których nie widać, których na wsi nie słychać" - mówił Zbigniew Ajchler.

wł/pap


bg Image