c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2018_luty_2018_2018_02_12_Kierwiski-Grabiec_big.png

"Właśnie mija 20 miesięcy od śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie. Minęło 20 miesięcy i nikt z winnych tej śmierci nie został ukarany. Do dziś nie został tez ukarany nikt z winnych tuszowania tej sprawy do momentu publikacji reportażu w jednej z telewizji po którym dopiero policja i prokuratura zaczęły działać" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec.

"Zamiast kar, są nagrody dla policjantów, dla komendantów, którzy zamiast ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną, odchodzą na emeryturę albo zmieniają stanowiska. Odchodzą w glorii chwały. Wszystko to się odbywa przy akceptacji ministrów nadzorujących policję" - dodał polityk.

"Pamiętam jak 20 miesięcy temu wiceminister Zieliński 2 tygodnie po śmierci Igora Stachowiaka mówił przed sejmową Komisją administracji i spraw wewnętrznych, że dołoży wszelkich starań, żeby bardzo wnikliwie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, również przez Biuro Spraw Wewnętrznych i że wszyscy winni zaniedbań zostaną ukarani. Po roku okazało się, że żadne postępowania nie zostały do końca i nikt nie został ukarany" - wskazał Jan Grabiec.

Polityk zaznaczył, że "kilka tygodni temu po raz kolejny odbyła się Komisja administracji i spraw wewnętrznych i pan Zieliński mówi jak gdyby nigdy nic, że winni zostali ukarani". "Na pytanie o to, kto i kiedy został ukarany, odpowiedział Komendant Główny Policji, który przyznał ze wstydem, że nikt nie poniósł żadnej kary" - mówił.


bg Image