c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2018_luty_2018_2018_02_01_Siemoniak_big.jpg

"Mamy od czynienia z najpoważniejszym kryzysem w polskiej polityce zagranicznej po 1989 roku. Od początku transformacji polska polityka zagraniczna opierała się na pewnych fundamentach. Jednym z tych silnych fundamentów był sojusz i partnerstwo z USA. Dzisiaj po wczoraj oświadczeniu Departamentu Stanu gdzie pod znakiem zapytania postawiono strategiczne partnerstwo z Polska i efektywność relacji sojuszniczych chcemy zadać pytanie co takiego się stało, co się zmieniło od momentu kiedy wchodziliśmy do NATO w 1999 roku" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

"Sytuacja jest bardzo poważna i nie jest to jakieś chwilowe zamieszanie. Nasi sojusznicy nie używają takich słów tylko po to, żeby coś powiedzieć, to jest bardzo poważna ocena punktu, w którym znalazły się polsko-amerykańskie relacje. Znamy wszyscy powody. Te ostatnie dni pokazały, że PiS jest gotowy działać wbrew polskiej racji stanu, nie chce przyjąć jakichkolwiek uwag, nie chce współpracować z opozycją" - mówił polityk.

"Do późnych godzin nocnych senatorowie PO desperacko walczyli o to, aby weszła poprawka do ustawy o IPN, która by wiele z tych emocji w świecie likwidowała. Apelowaliśmy o to, aby odłożyć prace, aby dać sobie czas. Ale apele działały odwrotnie, bo PiS przyspieszał prace doprowadzając sytuacją na absolutną krawędź. Chcielibyśmy wezwać Jarosława Kaczyńskiego, który ponosi odpowiedzialność za tą całą sytuację do wyjaśnienia Polakom, o co tak naprawdę chodzi" - wskazał wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

"Uważamy za zupełnie oczywiste, że prezydent zawetuje tą ustawę i o to apeluję w imieniu PO i w imieniu całej demokratycznej opinii publicznej w Polsce. Niech prezydent zrobi to jak najszybciej, niech nie będzie zakładnikiem tego pisowskiego szaleństwa. Punkt w którym jesteśmy stawia olbrzymi znak zapytania nad bezpieczeństwem Polski. Zależy ono od naszych relacji sojuszniczych, od woli Stanów Zjednoczonych, obrony Polski w ramach art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. PiS po zniszczeniu TK, PiS po zniszczeniu sądów, po zniszczeniu armii niszczy ostatnie z dobro jakie Polska ma - niszczy sojusze i autorytet Polski na arenie międzynarodowej. Konsekwencje tego mogą być bardzo poważne" - podkreślił Tomasz Siemoniak.


bg Image