c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2018_styczen_2018_10.01.2018_Arukowicz_Piechota_Plura_big.png

"Dowieziemy na wybory" - taką akcję zainicjowała Platforma Obywatelska w związku z nowelą Kodeksu wyborczego. "Dowieziemy nie tylko ludzi z niepełnosprawnościami, ale też osoby chore, słabe, samotne, wszystkie, które będą potrzebowały pomocy" - zadeklarował poseł Bartosz Arłukowicz.

Poseł Arłukowicz na konferencji prasowej w Sejmie wskazał, że "ustawa wykluczająca możliwość głosowania korespondencyjnego jest absurdalna"

Jak zauważył, "pod ogromną presją społeczną, aktywnością internetową i presją osób niepełnosprawnych Prawo i Sprawiedliwość ustąpiło pół kroku. Ale tak naprawdę w ograniczono możliwość głosowania korespondencyjnego części osób, które tego wymagają".

Poseł Sławomir Piechota zwrócił jednocześnie uwagę, że "poprawki Senatu drastycznie zawężają możliwość głosowania korespondencyjnego. Ograniczają głosowanie korespondencyjne tylko dla osób, które mają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności".

"W Polsce, wśród 5 mln osób niepełnosprawnych, Główny Urząd Statystyczny wykazuje około miliona osób biologicznie niepełnosprawnych, czyli osób, które nie posiadają takiego orzeczenia" - podkreślił poseł Piechota. Dodał, że "w związku z takim rozwiązaniem te osoby tracą możliwość udziału w wyborach".

"To nie jest przywrócenie głosowania korespondencyjnego; to jest wykluczenie znacznej części Polaków z niepełnosprawnością z możliwości decydowania o tym, kto rządzi w Polsce" - mówił poseł, który sam porusza się na wózku.

Bartosz Arłukowicz uważa, że rozwiązanie zaproponowane przez PiS jest niezrozumiałe. "To nie są ludzie drugiej kategorii, nie ma na to zgody, żeby trzeba było dokumentować niepełnosprawność, żeby móc zagłosować" - podkreślił.

"Ruszyła wielka akcja, którą nazwaliśmy +Dowieziemy na wybory+. Chcę zadeklarować, ze niezależnie, jak bardzo PiS będzie próbował ograniczyć prawa wyborcze, dowieziemy na wybory każdego, kto będzie tego potrzebował" - przypomniał poseł Arłukowicz. Dodał, że "nie chodzi tylko o ludzi z niepełnosprawnościami, ale też osoby chore, słabe, samotne". "Wszystkie, które będą potrzebowały pomocy" - zadeklarował.

"Nie może być tak, że Prawo i Sprawiedliwość będzie ograniczało prawa wyborcze słabszym, chorym czy samotnym" - powiedział poseł. Zaapelował do wszystkich, którzy chcą pomóc: "musimy pomóc wszyscy razem; będziemy głosowali".

wł/pap


bg Image