c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2018_styczen_2018_4.02.2018_Budka_Gawowski_Kidawa_Neumann_big.png

"Użyto wobec mnie służb w celach politycznych; działanie prokuratorów i CBA wobec mnie to miał być prezent dla wiceszefa PiS Joachima Brudzińskiego" - poinformował podczas konferencji prasowej w Sejmie Sekretarz Generalny Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski. Dodał, że "nie będzie krył się za immunitetem".

Poseł Gawłowski podkreślił, że "minęły ponad dwa tygodnie od czasu, jak przeszukano jego dom". Jak zaznaczył, "w tym czasie nic nie zadziało w jego sprawie".

Sekretarz zapewnił, że w tej sprawie "nie będzie krył się za immunitetem". "Jeżeli Joachim Brudziński chce, to stanę twardo z nim razem przed sądem, by udowodnić swoją niewinność. Na razie nie wiem, o co się mam bić" - powiedział.

Jak wskazał Stanisław Gawłowskiego, przeszukanie w jego domu miało być "prezentem, dla drugiej osoby w PiS, jest nią Joachim Brudziński". "On nigdy nie wygrał na Pomorzu Zachodnim, stąd ta brutalna akcja, która sprowadza się wyłącznie do bardzo ostrego ataku" - podkreślił poseł Gawłowski. "Ta akcja ma tylko i wyłącznie charakter polityczny, do walki politycznej użyto służb. Zarzuty , jakie pojawiają się w mediach są kłamstwem. Nigdy od nikogo nie przyjąłem żadnej korzyści materialnej" - zwracał uwagę.

Wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że Platforma Obywatelska zwracała się do marszałka Marka Kuchcińskiego o informację ws. działań służb podjętych wobec Gawłowskiego.

"Żądam od marszałka Marka Kuchcińskiego pilnego zwołania Prezydium Sejmu, żeby przedstawił nam informacje, jeżeli takie posiada, czy został zawiadomiony o tym, że takie działania wobec posła na Sejm zostaną podjęte i dlaczego tej wiedzy nie przedstawił Prezydium Sejmu. Żądamy żeby pan marszałek w trybie pilnym ustosunkował się do naszej prośby i przedstawił swoją wiedzę na ten temat" - powiedziała Wicemarszałek Kidawa-Błońska.

Zaznaczyła, że "także marszałek Sejmu odpowiada za działania podejmowane w stosunku do posłów".

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann przypomniał, że w dniu akcji CBA w domu Gawłowskiego, Platforma Obywatelska zwróciła się do Marka Kuchcińskiego o udostępnienie wniosku Prokuratora Generalnego do marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągniecie Gawłowskiego do odpowiedzialności karnej, zatrzymanie i zastosowanie tymczasowego aresztu. "Minęły dwa tygodnie; na to pismo nie ma żadnej odpowiedzi, nie uzyskaliśmy informacji czy klub będzie mógł zapoznać się z uzasadnieniem wniosku" - zaznaczył Przewodniczący Neumann.

Jak dodał, data akcji CBA nie była przypadkowa. Jak mówił, w tym samym dniu, w Szczecinie Platforma Obywatelska miała ogłosić kandydata partii na prezydenta miasta.

Sławomir Neumann zwrócił się też z pytaniem do Joachima Brudzińskiego, ile razy rozmawiał z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą o sprawie Gawłowskiego lub dowiadywał się o postępowaniu wobec niego w prokuraturze lub służbach specjalnych.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka wyraził przekonanie, że Gawłowski udowodni przed sądem swoją niewinność. Zwrócił uwagę, że w szeregach PiS są politycy, którzy chronią się za immunitetem przed odpowiedzialnością karną. Wśród nich wymienił posła Dominika Tarczyńskiego, wiceszefa MON Bartosza Kownackiego oraz wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego.

"Platforma Obywatelska żąda od Jarosława Kaczyńskiego, by jego partyjni koledzy nie chronili pisowskich działaczy przed odpowiedzialnością cywilną lub karną" - powiedział Borys Budka.

Zapewnił też, że Platforma "będzie w każdym miejscu w Polsce, gdzie Polacy są bezsilni wobec pisowskiej machiny". Zaapelował, by obywatele zgłaszali Platformie Obywatelskiej każdy przypadek, w którym "lokalni kacykowie, będą chcieli wykorzystać prokuraturę czy służby do walki politycznej".

wł/pap


bg Image