c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_grudzien_2017_2017_12_28_Gadowski_big.png

"Program dla Śląska to przedświąteczna szopka, kolejna kompromitacja rządu PiS, ma przede wszystkim cel propagandowy i pomija samorządy. To wielkie nic dla Śląska" - powiedział Krzysztof podczas konferencji prasowej w Katowicach.

"Głównym zadaniem Programu powinno być wsparcie rozwoju gospodarczego regionu, a także m.in. likwidacja szkód górniczych. Dokument przedstawiony przez premiera tego nie gwarantuje. Program prezentuje przedsięwzięcia, które są już w dużej części realizowane, a także elementy, przy których nie wskazano konkretnych kwot. Program był pisany szybko i na kolanie" - dodał polityk.

"Każdy projekt, każda inwestycja, finansowanie, o którym czytamy w Programie dla Śląska zaprezentowanym przez PiS, to wszystko już było. O tym wszystkim czytaliśmy albo w programie budowy dróg krajowych, albo w programie modernizacji kolei, albo wreszcie w Kontrakcie Terytorialnym" - mówiła Izabela Leszczyna. Dodała, że zaprezentowany program "nie daje nic nowego, wręcz zabiera niektóre rzeczy".

Posłanka wskazała, że "w Programie dla Śląska rząd PiS daje 7-8 mld zł mniej niż PO, daje w dodatku po raz drugi. Nie można dwa razy dawać tego samego, bo to wszystko już raz Śląsk otrzymał. PiS chce zatrzeć wrażenie złych słów Jarosława Kaczyńskiego o Ślązakach, udaje, że Śląsk jest dla PiS-u ważny" - zaznaczyła.

"Program jest sprzeczny kierunkami przyjętymi w instytucjach europejskich i negocjacjach dotyczących klimatu i energii" - powiedział Andrzej Czerwiński.

"Europa utrzymuje twardy kurs na czystą, przyjazną energię. My, poprzez rząd PiS, traktujemy to jako zagrożenie dla Polski, Śląska, dla Ślązaków i kopalń. Świat i Europa traktuje to jako okazję do wykorzystania, my stawiamy bariery stawiając coraz wyższe limity np. emisyjne. Program jest konserwowaniem czegoś, co i tak w świecie się nie utrzyma" - zauważył polityk.

Andrzej Czerwiński wskazał, że "szansą Śląska i całej Polski są innowacje, stawianie na nowe technologie oraz inwestowanie w odnawialne źródła energii i czysty przemysł". "Bez podjęcia takich działań, biorąc pod uwagę zobowiązania międzynarodowe, Polska będzie skazana na importowanie tańszej energii z zewnątrz" – mówił.

wł/pap

 


bg Image