c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_grudzien_2017_2017_12_13_Szymanski_Witczak_Protas_big.png

"Zmiany w Kodeksie wyborczym powinny być prowadzone w sposób szczególnie staranny, natomiast PiS robi to w sposób skandaliczny. Projekt ustawy otrzymujemy na niespełna rok przed wyborami samorządowymi. Projekt przewiduje kilkaset zmian w Kodeksie Wyborczym i ustawach samorządowych. Trafia on do Sejmu bez konsultacji, bez opinii komisji wspólnej rządu i samorządu terytorialnego, bez uwzględniania opinii konstytucjonalistów. Podczas komisji specjalnej PiS składa do niego ponad 100 autopoprawek. Podczas procedowania odrzuca wszelkie nasze sugestie, uwagi i wskazania, że podążamy w złym kierunku" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Jacek Protas.

Mariusz Witczak wskazał, że "jesteśmy po lekturze poprawek, które PiS zaproponował do poprawek, które wcześniej były zgłaszane do projektu ustawy. PiS osiąga swój cel - upartyjnia proces wyborczy i nadzór nad wyborami. Na bardzo silnego człowieka wyrasta dziś w rządzie Mariusz Błaszczak. Błaszczak, potężny jak Kiszczak dlatego, że ostatecznie za pośrednictwem PKW będzie obsadzał KBW i stanowiska wszystkich komisarzy w Polsce. Wprost z tym projektem KBW trafia na ul. Nowogrodzką. Do tej pory mogliśmy być wzorcem dla innych państw jeżeli chodzi o zbudowanie systemu wyborczego w oparciu o system sędziowski, z definicji niezawisły i nieobarczony żadnym interesem partyjnym".


bg Image