c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_listopad_2017_20.11.2017_Kluzik_Tomczyk_big.png

Platforma Obywatelska złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotra Bączka. Chodzi o wszczęcie przez SKW postępowania sprawdzającego wobec gen. bryg. Jarosława Kraszewskiego.

Powołując się na słowa prezydenta, poseł Cezary Tomczyk zauważył podczas konferencji prasowej w Sejmie, że "zwierzchnictwo Andrzeja Dudy nad Siłami Zbrojnymi jest zagrożone. Ta wypowiedź prezydenta jest gotowym aktem oskarżenia przeciwko ministrowi Macierewiczowi. To jest powiedzenie jasno i wprost, że minister obrony narodowej przeszkadza w wykonywaniu konstytucyjnych obowiązków głowie państwa".

Poseł poinformował, że Platforma Obywatelska złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotra Bączka na podstawie art. 231 Kodeksu karnego dot. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Politycy Platformy Obywatelskiej wskazują we wniosku, że postępowanie sprawdzające wszczyna się z urzędu w przypadku, gdy o osobie, której wydano poświadczenie bezpieczeństwa, zostaną ujawnione nowe informacje wskazujące, że nie daje ona rękojmi zachowania tajemnicy. "Wszczęcie kontrolnego postępowania sprawdzającego przez SKW wobec gen. bryg. Jarosława Kraszewskiego w żadnym wypadku nie może zostać zainicjowane czyimkolwiek poleceniem. To nie jest postępowanie wszczynane na wniosek" - wyjaśniają posłowie Platformy.

W ich ocenie, wszczęcie kontrolnego postępowania sprawdzającego w innym wypadku będzie "wykorzystaniem przepisów ustawy dla realizacji partykularnych celów politycznych lub też politycznej zemsty".

Posłowie podkreślają, że z wypowiedzi prezydenta Dudy wynika, że postępowanie wobec gen. Kraszewskiego mogło zostać zainicjowane przez SKW tylko z powodu krytycznych opinii w stosunku do przekazywanych przez MON propozycji reformy Sił Zbrojnych RP, pomimo tego, że nie zostały ujawnione nowe informacje wskazujące, że gen. Kraszewski nie daje rękojmi zachowania tajemnicy.

Jak zaznaczają politycy Platformy, szef SKW mógł wszcząć postępowanie bez podstawy faktycznej, a to - w ich ocenie - należy uznać za przekroczenie uprawnień.

"Nie stajemy dzisiaj w obronie Andrzeja Dudy, bo to Andrzej Duda sam przez dwa lata doprowadził do takiej sytuacji. Dzisiaj stajemy w obronie konstytucji i urzędu prezydenta RP, dzisiaj występujemy tu w imię zasad, które dla wszystkich powinny być świętością" - zwrócił uwagę Cezary Tomczyk.

wł/pap

 


bg Image