c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_pazdziernik_2017_30.10.2017_Kierwiski_Wielichowska_Witczak_big.png

Politycy Platformy Obywatelskiej po raz kolejny zabrali głos w sprawie Polskiej Fundacji Narodowej i sposobu jej finansowania, który - jak wskazali - jest "kuriozalny". Chodzi - jak mówili - o to, że spółki skarbu państwa przekazują pieniądze dla PFN na podstawie jej statutu, a nie odpowiednich umów.

Mariusz Witczak po raz kolejny określił PFN "Polską Fundacją Propagandy". Przypomniał, że jakiś czas temu jego klubowi koledzy wystosowali kilka interpelacji do resortów, które nadzorują spółki skarbu państwa, finansujące Fundację. "Chcieliśmy dowiedzieć się na podstawie jakich umów, jakich przepisów przekazywane są grube miliony złotych corocznie przez spółki skarbu państwa" - powiedział poseł.

Jak poinformował poseł Witczak, z odpowiedzi, które posłowie Platformy Obywatelskiej otrzymali z ministerstw wynika, że "pieniądze płyną do Fundacji na podstawie jej statutu. Podstawą tego typu finansowania powinny być umowy, które precyzyjnie określałyby na jaki zakres i jakie cele przekazywane są te środki".

"Jeżeli spółki tego nie robią, to ograniczają kontrolę, ograniczają sobie pole możliwości żądania zwrotu tych pieniędzy, jeżeli one nie wydawane są zgodnie z przeznaczeniem i celowością powołanej fundacji. Jest to sytuacja kuriozalna, skandaliczna i niestety bardzo przykra dla polskich obywateli" - mówił Mariusz Witczak.

Monika Wielichowska podkreśliła, że "jak dotąd 17 państwowych spółek przekazało łącznie około 100 milionów złotych na działalność PFN. To Polki i Polacy, wszyscy podatnicy płacą za tą fundację, dlatego że hojnym darczyńcom jest choćby spółka PKP, czyli to Polki i Polacy zapłacą np. za partyjną kampanię w cenach biletów kolejowych. Hojnym fundatorem jest spółka Tauron - zapłacimy więcej za energię. Hojnym fundatorem jest Orlen - więcej będziemy płacić za benzynę".

wł/pap


bg Image