c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_pazdziernik_2017_23.10.2017_Grodzki_Czarnobaj_Zientarski_big.png

Podczas inauguracyjnego posiedzenia Zespołu Monitorowania Praworządności powołanego przez senatorów Platformy Obywatelskiej, poruszona została kwestia reformy edukacji. Przedstawiciele zespołu wspólnie z przedstawicielami Ministerstwa Edukacji Narodowej, związków zawodowych, rodziców, samorządów oraz przedstawicieli oświaty niepublicznej debatowali na temat skutków wprowadzenia reformy oświaty.

„Edukacja kształtuje przyszłość narodu, dlatego jest szczególnie ważną kwestią. Monitorowanie przyzwoitości i odkłamywanie prawdy na temat reformy edukacji jest ważnym zadaniem dla senackiego zespołu” – powiedział Tomasz Grodzki, przewodniczący Senackiego Zespołu Monitorowania Praworządności podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Po wysłuchaniu opinii wszystkich zaproszonych stron zespół przyjął stanowisko, w którym zarekomendował rządzącym, aby w przyszłości z szacunkiem podchodzili do głosu obywateli zatroskanych sprawami publicznymi, w tym stanem oświaty w Polsce”.

Senator Leszek Czarnobaj podkreślił, że „po dwóch miesiącach od wprowadzenia reformy brakuje wiarygodnych danych na temat kosztów ponoszonych przez samorządy, rodzice skarzą się na bałagan w szkołach, a ZNP informuje o zwolnieniach nauczycieli”. Jak zauważył „w wyniku reformy pracę straciło co najmniej 6,5 tys. nauczycieli, ponad 12 tys. ograniczono wymiar zatrudnienia, a 2 tys. nauczycieli przeszło na emeryturę lub nauczycielskie świadczenia kompensacyjne”.

 

„Samorządy w poczuciu odpowiedzialności chcąc ratować wdrożenie reformy do szkół wydały na ten cel 1 mld zł. Odbyło się to kosztem innych potrzeb lokalnych wspólnot, które nie zostaną zaspokojone” – zauważył Piotr Zientarski, wiceprzewodniczący zespołu.


bg Image