c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_pazdziernik_2017_23.10.2017_Kierwinski_Mroczek_big.png

Podczas konferencji prasowej w Sejmie, posłowie Platformy Obywatelskiej wskazywali, że "w tej chwili w Polsce trwa wojna na teczki pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej, a Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, czy nawet samym Prezydentem".

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Czesław Mroczek powiedział, że "Antoni Macierewicz oprócz tworzenia nieustannego konfliktu, wstrzymał modernizacje techniczną, czyli to zwiększenie finansowania przede wszystkim ma służyć modernizacji, wyposażeniu polskich sił zbrojnych w nowoczesny sprzęt i uzbrojenie - zamiast śmigłowców, zamiast systemu obrony powietrznej, zamiast dronów, rząd i minister pozyskał 5 samolotów dla przewozu władzy, pozyskał też 30 limuzyn do przewozu urzędników".

"Żeby przywrócić proces modernizacji technicznej i wykorzystać szanse płynące z lepszego, większego finansowania musi pojawić się człowiek który rozumie wojsko, który będzie wspierał te procesy które budują nasz potencjał. Trzeba przypomnieć o tym że Antoni Macierewicz doprowadził do tego że z wojska odeszła większość doświadczonych, kompetentnych dowódców. W związku z tym dzisiaj mówimy wyraźnie, nie łudźmy się. Ta ustawa o zwiększonym finansowaniu sił zbrojnych, sama działać nie będzie. Ona sama nie zbuduje lepszego potencjału sił zbrojnych. Ona nie zbuduje naszych sił zbrojnych – Wojska Polskiego" - wskazywał poseł Mroczek.

Wiceprzewodniczący podkreślał również, że "jeżeli ktoś ma wątpliwości, co robi Antonii Macierewicz, jakie są skutki jego działań, niech przejrzy wszystko to co się stało z najważniejszymi dowódcami Wojska Polskiego. Co się dzieje w tech chwili w relacjach z zwierzchnikiem sił zbrojnych".

Poseł Marcin Kierwiński przypomniał, że "Platforma Obywatelska zawsze była za zwiększaniem wydatków na obronność, ale temu zwiększeniu zaproponowanym przez rząd Platformy towarzyszył bardzo konkretny plan modernizacji sił zbrojnych. Plan ten był realizowany do 2015 roku, gdy został zdemolowany przez ministra Macierewicza. Zwróćmy uwagę na praktykę tego rządu. Miały być śmigłowce – nie ma, miały być drony – nie ma, miała być obrona przeciwrakietowa – nie ma".

"Gwarantem dochodzenia w 2025 roku do limitów budżetowych oraz tego, że polska armia będzie się wzmacniać. Jedna rzecz – dymisja Antoniego Macierewicza, który bardziej pasowałby do rosyjskiej armii z XIX wieku, a nie do nowoczesnej armii dnia dzisiejszego. Dziś o jakości armii decyduje sprzęt, wyszkolenie i wiedza fachowa oficerów. Natomiast Antonii Macierewicz wzorem XIX wiecznej rosyjskiej armii wpycha nas w liczenie na to że obroni nas pospolite ruszenie, obrona terytorialna. Polska nie jest bezpieczna mając takiego ministra Obrony Narodowej" - powiedział Marcin Kierwiński.

 


bg Image