c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_29.09.2017_Halicki_Myrcha_big.png

"W Kodeksie karnym należy uwzględnić karalność za stosowanie tortur przez funkcjonariuszy publicznych w interesie praworządności i bezpieczeństwa" - powiedział poseł Andrzej Halicki.

Andrzej Halicki wskazał, "że w polskich przepisach i Kodeksie karnym nie ma definicji tortur, a także przepisów, które określają czyny, których dokonują funkcjonariusze administracji publicznej, zmuszając do zeznań i określonych oświadczeń, używając siły".

Platforma Obywatelska w swoim projekcie chce, by kodeks karny jednoznacznie stwierdzał, że "funkcjonariusz publiczny - który w celu uzyskania zeznań, stosuje przemoc, groźbę bezprawną lub znęca się fizycznie lub psychicznie nad inną osobą - stosuje tortury. Groziłoby za to od roku do 10 lat więzienia, a do 12 lat - gdyby sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem".

Zgodnie z Konwencją ONZ ws. zakazu tortur, posłowie Platformy Obywatelskiej chcą wpisać do Kk karalność ich stosowania "w celu ukarania osoby za czyn popełniony przez nią lub osobę trzecią albo o którego dokonanie jest ona podejrzana, a także w celu zastraszenia lub wywarcia nacisku na nią lub trzecią osobę, albo w jakimkolwiek innym celu wynikającym z wszelkiej formy dyskryminacji".

Poseł Halicki podkreślił, że zaproponowane przepisy, powinny znaleźć się w Kk, ponieważ właśnie tego "oczekują ofiary i ich rodziny".

"Kodeks karny powinien uwzględniać penalizację stosowania tortur przez funkcjonariuszy publicznych - w interesie policji, interesie praworządności i bezpieczeństwa" - przekonywał poseł. Jak przypomniał, "zmiany w Kk są też konieczne ze względu na wydarzenia z wrocławskiego komisariatu, gdzie w maju 2016 r. zmarł Igor Stachowiak".

wł/pap

bg Image