c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_27.09.2017_Grodzki_Gadek_big.png

"Chcemy zaapelować do premier Beaty Szydło aby podjęła rozmowy z zawodami medycznymi, z porozumieniem rezydentów, z pielęgniarkami, z ratownikami. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że od przyszłego tygodnia porozumienie rezydentów i porozumienie zawodów medycznych zaostrzy w sposób drastyczny protest nawet w formie głodówki" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie minister zdrowia w Gabinecie Cieni Platformy Obywatelskiej Tomasz Grodzki.

"Młodzi lekarze i pracownicy czują się oszukani z powodu propozycji regulacji płacowych, których doświadczaliśmy przez ostatnie miesiące. Sytuacja jest poważna, w ochronie zdrowia nadchodzi poważny kryzys. Jeżeli rząd nie położy tamy wyjazdom lekarzy i pielęgniarek, to przez regulacje płacowe, których te środowiska się domagają, za chwilę nie będzie miał kto nas leczyć. Gdyby lekarze zaczęli pracować 160 h miesięcznie to system uległby zapaści" - dodał Tomasz Grodzki.

Wiceminister zdrowia w Gabinecie Cieni Platformy Obywatelskiej Lidia Gądek wskazał, że "w szpitalach umierają lekarze z przepracowania ciągnąc kilkadziesiąt godzin dyżurów".  "Ci ludzie chcą nie tylko podwyżek płac, ale chcą zmian systemowych, które pozwolą polskim, młodym lekarzom pracować dla dobra pacjenta w godnych warunkach" - zaznaczyła.

"Rząd zamiast dawać większe pieniądze na świadczenia, zamiast poprawiać sytuację jeśli chodzi o kształcenie lekarzy, kupuje "dentobusy", które będą tak na prawdę "PiSobusami". Wydaje 134 mln zł, a za te pieniądze można by było wyleczyć 6 mln zębów. Rząd działa pod publikę a nie na zasadzie rozwiązywania problemów. Chcemy aby premier Szydło usłyszała błagalne wołania młodych lekarzy" - podkreśliła Lidia Gądek.


bg Image