c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_27.09.2017_Ajchler_Grabiec_big.png

"Jutro premier Beata Szydło przedstawi w Sejmie informację na temat stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce w 2016 r. Zaufanie do policji w ciągu 1,5 roku rządów PiS spada. To zaufanie spada nie tylko po tak drastycznych wydarzeniach jak sprawa Igora Stachowiaka czy postępowanie policji po wypadku premier Szydło w Oświęcimiu wobec kierowcy Seicento. To zaufanie spada również na skutek stałej praktyki dotyczącej wykorzystywania przy pomiarach prędkości urządzeń nielegalnych albo w nielegalny sposób i wystawiania kierowcom nielegalnych mandatów" - mówił podczas konferencji prasowej w Sejmie rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec. Dodał, że poseł Zbigniew Ajchler wystąpił w tej sprawie do MSWiA o wyjaśnienia w sprawie używania rejestratora prędkości Iskra.

Emil Rau, członek stowarzyszenia Prawo na Drodze wskazał, że "policja korzysta z 458 sztuk urządzeń Iskra-1, ale 102 sztuki są wprowadzone do użytku nielegalnie i są niewiarygodnym źródłem prędkości". "Urządzenie to nie rejestruje prędkości w taki sposób,aby można było to uznać za materiał dowodowy. Nie pozostaje po tym żaden ślad. Urządzenie nie posiada żadnej identyfikacji sprawcy wykroczenia, nie ma w nim żadnego elementu rejestrującego zdjęcie. Policjant dokonuje pomiaru prędkości 'na oko' - podkreślił.

"Policja jako instytucja państwa musi pracować w sposób wiarygodny, musi dysponować urządzeniami bezbłędnymi, nie może krzywdzić ludzi. Minister Zieliński odpowiadając na moją interpelację, wskazał, że wszystko jest w porządku. Jutro będę oczekiwał informacji od ministra Zielińskiego dlaczego te urządzenia nadal są używane, dlaczego się oszukuje ludzi i kiedy te urządzenia zostaną wycofane z obrotu" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Zbigniew Ajchler.


bg Image