c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_27.09.2017_Malecka_Arlukowicz_Kopacz_big.png

„Rząd zaproponował ustawę, w której chce kontrolować pieniądze wydawane przez samorządowców, m.in. na in vitro. Proponowane przez ministra Radziwiłła rozwiązania mówią o tym, że każdy samorządowiec w kraju - prezydent, burmistrz, jeśli będzie chciał wydać pieniądze na program zdrowotny, będzie musiał mieć zgodę Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - instytucji podległej ministrowi zdrowia” – powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie Bartosz Arłukowicz, przewodniczący Komisji Zdrowia.

Poseł podkreślił działania rządu PiS to „kolejny etap walki rządu z kobietami”. „Rząd chce ingerować w samorządowców, w decyzje prezydentów czy burmistrzów o tym czy w sowich miastach mogą pomagać ludziom walczącym z niepłodnością” – zaznaczył Bartosz Arłukowicz. „To jest rzecz niedopuszczalna, nie ma na to zgody. Będziemy składać wniosek o odrzucenie tej ustawy” - dodał.

 „Jestem dumna z programu, który uchwaliła PO i PSL. Kiedy finansowaliśmy procedurę in vitro, dawaliśmy szczęście tym ludziom, którzy w sposób naturalny nie mogli mieć swojego potomstwa” – podkreśliła była premier Ewa Kopacz. Jak zasygnalizowała „obecnie rząd w swoich religijnych fanatycznych przekonaniach zabiera to szczęście Polakom”.

Beata Małecka-Libera, wiceprzewodnicząca Komisji Zdrowia mówiła o tym, ze dotychczas walczono, żeby samorządowcy mieli wpływ na politykę regionalną, politykę zdrowotną i poprzez wsparcie z NFZ mogli realizować programy, które nie mieszczą się w usługach gwarantowanych. „Niestety ten projekt zabrania im tego i nie pozwala z własnych środków budżetowych realizować żadnych programów zdrowotnych, które nie mieszczą się w koszyku gwarantowanym, bo inaczej zostaną oni ukarani z mocy nieprzestrzegania ustawy o finansach publicznych” – wyraziła zaniepokojenie.

wł/pap


bg Image