c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_18.09.2017_Kierwinski_Witczak_big.png

„Państwowa Komisja Wyborcza zajmie się kampanią Polskiej Fundacji Narodowej dopiero wtedy, kiedy będzie badała sprawozdanie finansowe za ten rok. Na obecnym etapie aferą billboardową powinny zainteresować się innego organy państwa - CBA i prokuratura. Dotychczasowy brak reakcji ze strony instytucji, powołanych do badania tego typu spraw jest niepokojący” – powiedział poseł Marcin Kierwiński, podczas konferencji prasowej w Sejmie. Parlamentarzysta odniósł się w ten sposób do stanowiska przewodniczącego PKW Wojciecha Hermeliński, który stwierdził, że „na dzień dzisiejszy nie możemy jako PKW skorzystać z możliwości badania działalności tzw. kampanii billboardowej, jako że po prostu nie mamy ku temu narzędzi, co nie znaczy, że takie narzędzia nie istnieją w innych przepisach, innych ustawach".

Jak tłumaczył poseł Mariusz Witczak „Platforma Obywatelska spodziewała się takiego stanowiska PKW, ponieważ zgodnie z doktryną prawa, PKW nie ma uprawnień śledczych, czy interwencyjnych. Jej działanie ma charakter dosyć bierny. Ogranicza się do badania sprawozdania finansowego i jego zgodności z faktami i działaniami politycznymi partii”.

Poseł podkreślił, że „afera billboardowa to gigantyczna afera, która rozgrywa się na poziomie wydatkowania funduszy niezgodnie z przeznaczeniem oraz dotyczy niejasnych związków pomiędzy światem biznesu i polityki. Jest to obszar do działania CBA i prokuratury”. Marcin Kierwiński zasygnalizował, że „sprawą powinien zająć się również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, który jest organem nadzorczym Polskiej Fundacji Narodowej”.

„Skarbu Państwa powinny jak najszybciej przestać finansować Polską Fundację Narodową oraz zażądać zwrotu środków, które już zostały na jej działalność przekazane, ponieważ pieniądze te, biorąc pod uwagę cel działania Fundacji, są wydawane niezgodnie z umową, która została zawarta między spółkami a Fundacją” – zauważył Mariusz Witczak dodając, że „fundacja zamiast promować Polskę zagranicą, realizuje program Prawa i Sprawiedliwości”.

wł/pap


bg Image