c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_15.09.2017_Brejza_Halicki_big.png

"Jesteśmy po posiedzeniu Sejmu, na którym pan poseł Krzysztof Brejza ujawnił kilka nowych faktów dotyczących afery billboardowej. Platforma Obywatelska domaga się stanowczo szybkiego komunikatu Państwowej Komisji Wyborczej, bo ewidentnie PiS wyłudziło i przeznaczyło niezgodnie z prawem środki na kampanię polityczną. Ta afera ma jeszcze poważniejsze tło. Dlatego, że urzędnicy państwowi będąc jeszcze urzędnikami założyli firmę, naruszając ustawę antykorupcyjną. Całe praktyczne działanie ma charakter przestępczy" - wskazywał podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Andrzej Halicki.

Jak poinformował poseł Krzysztof Brejza, nawiązując do ujawnionych przez siebie nowych faktów, "kancelaria Kosmus i partnerzy, kancelaria według informacji od lat związana jest z politykami, otrzymuje wysokie wynagrodzenia. Piotr Matczuk i Anna Plakwicz pracowali w klubie PiS. Ustawa antykorupcyjna mówi, że nie można mieć więcej niż 10% udziału na takim stanowisku. Ten system służy wyprowadzaniu środków publicznych. To jest pralnia i szwindel. Złamano ustawę antykorupcyjną. Pytamy kto jest organizatorem tego procederu?" - dociekał poseł.



Andrzej Halicki wskazał, że "żądamy od CBA działania. Złożyliśmy taki wniosek, ale dziś ponawiamy w oparciu o nowe fakty konieczność prowadzenia śledztwa w tej sprawie. Prokuratura z urzędu też powinna działać, bo mamy do czynienia z przestępstwem. Nie wiemy tylko, czy mózgiem tej operacji była Beata Szydło czy Jarosław Kaczyński".

"Afera billboardowa to bagno wciągające polityków PiS coraz głębiej. Gdzie nie spojrzeć, pojawiają się skandaliczne informacje. Okazuje się, że firma Solvere została zarejestrowana w tym samym budynku i lokalu, w którym od lat działalność w Gdańsku prowadzi najbardziej zaufana kancelaria polityków PiS" - zwracał uwagę poseł Brejza.


bg Image