c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_15.09.2017_Grabarczyk_Radziszewska_big.png

"Szef MON Antoni Macierewicz przygotował miękką militaryzację Uniwersytetu Medycznego w Łodzi" - powiedzieli o projekcie zmian ustawy dot. łódzkiej uczelni tamtejsi posłowie Platformy Obywatelskiej. Jak poinformowali posłowie, propozycja jest niezgodna z konstytucją, ponieważ narusza autonomię UM.

Projekt zmiany ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi został - decyzją Konwentu Seniorów - zdjęty z porządku piątkowych głosowań w Sejmie. Posłowie wskazali, że "stało się tak z powodu sporu w rządzie i w klubie PiS, a decydujący głos w tej sprawie miał wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Posłowie PO podkreślają jednak, że to nie kończy batalii o autonomię uczelni". Elżbieta Radziszewska i Cezary Grabarczyk wskazali, że liczą m.in. na weto prezydenta, jeśli ustawa zostanie uchwalona w kształcie proponowanym przez PiS.

"Antoni Macierewicz niestety zajmuje się nie tylko wojskiem - ostatnio zajął się także wyższą uczelnią, Uniwersytetem Medycznym w Łodzi. I przygotował, razem z posłami PiS, miękką militaryzację tej uczelni" - powiedział Cezary Grabarczyk.

Poseł dodał, że "ta militaryzacja ma polegać na przyznaniu szefowi MON prawa do obsadzenia stanowisk prorektora, dziekana i prodziekana wydziału wojsko-lekarskiego UM".

Jak wskazała Elżbieta Radziszewska, "projekt powstał w resorcie obrony, jednak - ze względu na brak jednomyślności w rządzie - do Sejmu trafił jako propozycja poselska".

Poseł mówiła też, że "do projektu nie zamówiono opinii Biura Analiz Sejmowych dotyczącej jego zgodności z konstytucją. Na szczęście przed trzecim czytaniem my wysłaliśmy: po pierwsze - prośbę do BAS o ocenę konstytucyjności przepisów tej ustawy, a po drugie - wysłaliśmy pismo do prezydenta, bo okazało się, że minister Macierewicz, kontynuując swoją bitwę z prezydentem, nie zapytał zwierzchnika Sił Zbrojnych o stosunek do tej ustawy".

Posłowie Platformy zauważyli, że "jest to spór wewnątrz obozu władzy, zwłaszcza sprzeciw Gowina wobec proponowanych zmian przesądził o zdjęciu projektu z porządku głosowań. Widzieliśmy dziś, na samym początku posiedzenia, dwóch Jarosławów - Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina siedzących w pierwszej ławce i wymieniających uwagi. Wszystko wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński zaaprobował odroczenie decyzji".

"Ja dzisiaj zapytałam pana premiera Gowina wprost i pan premier Gowin potwierdził, że to z jego inicjatywy została zdjęta ta ustawa z porządku dziennego" - dodała Elżbieta Radziszewska.

"Wierzymy, że prezydent, który stoi na straży zgodności z konstytucją zastosuje weto. Uczelnia też nie jest bezbronna, bo ustawa nie może narzucać rozwiązań statutowych uczelni. Dlatego nie wszystkie szanse zostały stracone" - wyrażał nadzieję Cezary Grabarczyk.

wł/pap

 

 


bg Image