c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_wrzesien_2017_13.09.2017_Budka_big.png

"Potajemne szykowanie kluczowych rozwiązań i ustaw dla obywateli, to błąd rządzących" - wskazali posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i PSL po pierwszym posiedzeniu zespołu ds. reformy wymiaru sprawiedliwości. Zapewnili, że prace zespołu będą toczyły się przy "otwartej kurtynie".

Poseł Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz zauważyła na konferencji prasowej w Sejmie, że "mimo wcześniejszego zaproszenia, w posiedzeniu zespołu nie uczestniczyli przedstawiciele prezydenta, ministerstwa sprawiedliwości i partii rządzącej".

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka poinformował, że "członkowie zespołu ds. reformy wymiaru sprawiedliwości, rozmawiali m.in. o tym, jak zmniejszyć liczbę spraw wpływających do sądów. Zespół proponuje, aby część spraw, takich jak np. nakazy zapłaty, mogły być, realizowane przez podmioty zaufania publicznego, niebędące sądami. Myślimy tutaj o notariacie".

Poseł PSL Krzysztof Paszyk zapowiedział, że kolejne posiedzenie zespołu odbędzie się za dwa tygodnie. "Tematem kolejnego spotkania będzie problem dostępności do wymiaru sprawiedliwości, chcemy mówić, jak kształtować system opłat sądowych, żeby on już na wstępie nie dyskryminował chcących dochodzić sprawiedliwości przed polskimi sądami" - powiedział poseł PSL.

wł/pap


bg Image