c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_sierpien_2017_3.08.2017_Rzonca_Janyska_big.png

Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska złożył do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Projekt zakłada m.in. obowiązkowe konsultacje społeczne projektów ustaw, dotyczących przedsiębiorców, a także obowiązek publikowania wyników tych konsultacji na właściwych stronach internetowych. „Projekt ma na celu zmniejszenie ilości projektów składanych bez uzgodnień oraz konsultacji” – wyjaśniła poseł Maria Janyska podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Szefowa Resortu Gospodarki w Gabinecie Cieni zwróciła uwagę, że „za rządów PiS, konsultacje, debaty publiczne, wysłuchania publiczne są ograniczone”. „Dlatego chcemy przywrócić dobrą, zdrową legislację. Nie chcemy przeszkadzać w stanowieniu prawa, chcemy pomóc, chcemy wesprzeć rząd w stanowieniu prawa" – podkreśliła.

Profesor Andrzej Rzońca, główny ekonomista Platformy Obywatelskiej powiedział, że „obecnie mamy do czynienia z inflacją złego prawa za rządów PiS”. Jak tłumaczył „w ubiegłym roku PiS wprowadził 32 tys. stron nowych ustaw i rozporządzeń, czyli najwięcej w historii Polski”. Zaznaczył, że projekt Platformy Obywatelskiej pozwoli podnieść jakość prawa nawet w sytuacji w której rządzi PiS” .

Maria Janyska zauważyła, że „w badaniach dotyczących procesu legislacyjnego które są wykonywane w Polsce od lat widać, że od listopada 2015 r. do listopada 2016 r. projekty poselskie stanowiły aż 40 proc. wszystkich projektów które były złożone do laski marszałkowskiej”. Dla porównania w poprzednich dwóch kadencjach Sejmu stanowiły one to średnio 15 proc. i 13 proc.

„Chcemy zahamować składanie przez posłów PiS projektów bez konsultacji. Jeśli do projektu ustawy nie będą dołączone wyniki konsultacji, to marszałek Sejmu ma obowiązek w określonym terminie przekazać taki projekt do konsultacji. Nie chcemy przeszkadzać w stanowieniu prawa, chcemy pomóc, chcemy wesprzeć rząd w stanowieniu prawa. Liczymy na poparcie pana prezydenta” – mówiła Maria Janyska.

Prof. Andrzej Rzońca przypomniał, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zadeklarował, że „jest gotowy poświecić 1 punkt procentowy wzrostu gospodarczego jeśli miałoby to być ceną za wprowadzenie jego ideologicznych zamysłów”. „Ta deklaracja jest realizowana. Tymczasem Polska potrzebuje więcej, a nie mniej zdrowego wzrostu gospodarczego” - zaznaczył. Wyjaśnił, że 1 punkt procentowy wzrostu to niemal 1400 zł więcej w budżecie każdego gospodarstwa domowego już po roku. Po 4 latach to ponad 5500 zł w budżecie przeciętnego gospodarstwa domowego.

wł/pap


bg Image