c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_12.07.2017_Klich_Brejza_Myrcha_big.png

"Projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych do porządku obrad Sejmu, PiS chce dobić wymiar sprawiedliwości, który w ciągu ostatnich 27 lat był niezależny i niezawisły" - zaznaczył podczas konferencji prasowej senator Bogdan Klich. Efektem obu ustaw będzie polityczna dominacja nad sądami.

Przewodniczący Grupy Senatorów Platformy Obywatelskiej przypomniał, że "tak zostało to nie tylko zapisane w polskiej konstytucji, tak to zostało zaplanowane przez nas wszystkich, którzy walczyliśmy o suwerenną, demokratyczną i działającą zgodnie z zasadami praworządności Polskę".

"Niezawisłe i niezależne sądownictwo było celem, tych, którzy przechodzili przez komunistyczne areszty i więzienia, walcząc z PRL-em" - przypomniał senator. "Chodziło o to, żeby wymiar sprawiedliwości był gwarantem, że żaden obywatel ze swoimi prawami i wolnościami obywatelskimi nie będzie niesprawiedliwie traktowany" - dodał.

Nowelizacje ustaw o KRS oraz o ustroju sądów powszechnych są, jak wskazał Przewodniczący "antydemokratycznym Blitzkriegiem PiS-u" i mają doprowadzić do "dorżnięcia wymiaru sprawiedliwości".

Nowe prawo spowoduje, że to politycy będą ferowali wyroki, a minister sprawiedliwości i jego polityczne otoczenie będą decydowali o tym, co jest lub nie jest sprawiedliwe. 

Poseł Arkadiusza Myrcha zauważył że, "PiS buduje nowy model sądownictwa wzorowany na modelu prokuratury". Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym na czele całego korpusu prokuratorów stoi aktywny polityk.

"Jeżeli chcemy wiedzieć, co czeka polskie sądy, wystarczy spojrzeć na ostatni rok funkcjonowania prokuratury pod władztwem ministra Ziobry: tajemnicze i błyskawiczne awanse prokuratorów kolegów Zbigniewa Ziobry, ochrona prokuratorów związanych z aferą Amber Gold" - mówił poseł.

Porównując wprowadzane rozwiązania do tych, obowiązujących w Korei Północnej, Szef Gabinetu Sprawiedliwości w Gabinecie Cieni Platformy Obywatelskiej, poseł Krzysztof Brejza zauważył, że "pomysły ministra Błaszczaka skorelowane są z atakiem na sądownictwo. Ustawa o zgromadzeniach to kopia rozwiązań rosyjskich z 2012 roku. Atak na KRS to przejęcie przez Jarosława Kaczyńskiego bezpośredniego wpływu na obsadę KRS i sądownictwa w Polsce. To są rozwiązania wschodnie, ale dalekowschodnie. W żadnym państwie UE nie funkcjonuje model, w którym politycy wybierają sobie sędziów".

wł/pap


bg Image