c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_czerwiec_2017_30.06.2017_Mroczek_Siemoniak_big.png

Podczas konferencji prasowej posłowie Platformy Obywatelskiej poinformowali, że wykonanie budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej to "wielkie oszustwo Antoniego Macierewicza". Zastrzeżenia budzą przede wszystkim zaliczki sięgające kwoty 9 miliardów zł, których resort dokonał na rzecz firm zbrojeniowych. To wszystko po to - jak powiedział Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, żeby minister Macierewicz mógł "fikcyjnie, na papierze pokazać, że budżet jest wykonany".

Tomasz Siemoniak wskazał, że Antoni Macierewicz "wielokrotnie mówił o tym, że został budżet wykonany w całości, że jest to rzekomo po raz pierwszy, choć to też jest nieprawda, bo w roku 2014 budżet był również wykonany w stu procentach".

"Mamy więc do czynienia z zahamowaną modernizacją, bo tak naprawdę z nowych zakupów, które zostały podjęte przez nowy rząd, to tylko samoloty dla VIP-ów i to w atmosferze kontrowersji, natomiast nie zakupiono żadnego sprzętu" - wyrażał zaniepokojenie Wiceprzewodniczący. Jak dodał, "konkretne rezultaty" jeśli chodzi o modernizację armii przynoszą decyzje podjęte w poprzednich latach.

Zastosowany przez MON mechanizm, jak podkreślał Tomasz Siemoniak potwierdza, że "Antoni Macierewicz jest złym ministrem obrony i w wyniku jego działań zmniejsza się bezpieczeństwo Polski. Polski nie obronią miliardy w zaliczkach, Polskę obroni nowoczesny sprzęt, który powinien po prostu być kupowany".

Szef Gabinetu Obrony Narodowej w Gabinecie Cieni Platformy Obywatelskiej Czesław Mroczek , odnosząc się do propozycji rządowych, zwrócił uwagę, że zwiększona ma być liczba żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnych, natomiast mniej ma być etatów dla żołnierzy zawodowych - z obecnych 150 tys. do 130 tys. "To jest działanie, w którym zwiększane są wojska, które mają niską wartość potencjału bojowego, natomiast zwijane są wojska zawodowe, operacyjne. To jest ewidentne działanie na szkodę sił zbrojnych, w perspektywie godzące w nasze bezpieczeństwo" - zauważył Czesław Mroczek.

Poseł zasygnalizował, że podwyższenie progu wypłacanych zaliczek "oznacza, że jest świadomość Antoniego Macierewicza i rządu, że w roku bieżącym, w perspektywie zwiększonych zaliczek, już w ogóle nie będzie mowy o wykonaniu budżetu MON w zakresie modernizacji technicznej".

Tego typu wydatkowanie pieniędzy przez resort obrony - jak argumentował poseł Mroczek - jest niegospodarnością. "Gdyby te pieniądze wpłacić na zwykłą lokatę 5-procentową, to skarb państwa miałby z tego miliony złotych".

wł/pap


bg Image