c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_czerwiec_2017_22.06.2017_Augustyn_Szumilas_Broniarz_big.png

„Po raz tysięczny stawiamy pytanie: kiedy pani minister Zalewska kłamie - czy wtedy, kiedy próbuje nam wmówić, że jest za późno, chociaż reforma edukacji jest dopiero na papierze, czy wtedy, kiedy głosuje za wnioskiem o referendum, tak jak zrobiła to dzisiaj o godzinie 10 z minutami" - pytała podczas konferencji prasowej poseł Urszula Augustyn z Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży.

Posłanka wyjaśniła, że Minister Edukacji Narodowej kłamie prawdopodobnie dlatego, że „wniosek w sprawie referendum został skierowany do komisji ustawodawczej”. „PiS zamierza wniosek zamrozić. To kłamstwo za kilka tygodni wyjdzie na jaw” – dodała.

Krystyna Szumilas, wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży zauważyła, że „PiS przegłosowało odesłanie wniosku do Komisji Ustawodawczej, ale nie zrobiło następnego kroku, ponieważ nie zwołało posiedzenia Komisji Ustawodawczej”. „Apelowaliśmy do marszałka Sejmu, by jak najszybciej została zwołana Komisja Ustawodawcza, aby posłowie komisji przygotowali uchwałę i Sejm jeszcze na dzisiejszym posiedzeniu przegłosował ostateczną wersję referendum" – mówiła posłanka.

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz podkreślił, że „działania marszałka Sejmu miały na celu utrudnienie inicjatorom referendum udziału w debacie”. „Gdy Prawu i Sprawiedliwości zależało na realizacji swoich postulatów, to i Sejm i Kancelaria Prezydenta RP pracowały 24 godziny na dobę” – przypomniał prezes związku. Zasygnalizował, że „wniosek podpisany przez ponad 900 tys. obywateli, dotyczący 5 mln uczniów, 700 tys. nauczycieli i paru milionów rodziców zasługuje na to, by marszałek i przewodniczący Komisji Ustawodawczej nadali temu rangę szczególnego priorytetu i żeby nie udawali, że pozorują prace w tym zakresie".

wł/pap


bg Image