c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_czerwiec_2017_14.06.2017_Kropiwnicki_big.png

Robert Kropiwnicki, członek Komisji weryfikacyjnej poinformował podczas briefingu prasowego w Sejmie, że „złoży wniosek o wykluczenie Jakiego, jeśli uzna, że jest konflikt osobisty między przewodniczącym komisji, Patrykiem Jakim a prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz”.

Prezydent stolicy na pytanie dziennikarzy, o to czy stawi się przed Komisją weryfikacyjną, odparła: „uważam, że ona jest niekonstytucyjna, w związku z czym ja się nie stawię". Zapowiedziała też, że jest "każdego innego organu o charakterze konstytucyjnym". Patryk Jaki komentując wypowiedź Hanny Gronkiewicz-Waltz powiedział, że jest możliwość zwrócenia się do prokuratora z prośbą o pomoc w tej sprawie.

Robert Kropiwnicki podkreślił, że słowa Patryka Jakiego rozumie jako „kompletnie niezrozumiałe groźby pod adresem prezydent Warszawy". „Przestaje on być bezstronny. Wypowiedzi na temat danej sprawy przed rozprawą, przed zeznaniami świadków pokazują, że tak naprawdę chodzi o coś innego: chodzi o politykę, o nagonkę na panią prezydent, a nie o wyjaśnianie spraw tych osób, które zostały pokrzywdzone" – tłumaczył poseł.

"Pan Jaki naraża się na to, że może być wykluczony z obrad komisji, jak będzie postępował dalej w ten sposób, że będzie używał gróźb wobec pani prezydent" - dodał. Poseł zwrócił uwagę, że prezydent Warszawy „nie jest wezwana osobiście, tylko miasto jest stroną tego postępowania. Nie ma wyznaczonego terminu rozprawy i jako strona pani prezydent podejmie decyzję, kto ją będzie reprezentował, kto będzie reprezentował miasto. Nie jest powiedziane, że ona musi być osobiście”.

wł/pap


bg Image