c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_czerwiec_2017_7.06.2017_Korol_Augustyn_Szumilas_big.png

Urszula Augustyn z sejmowej Komisji Edukacji i Młodzieży podczas konferencji prasowej zwróciła uwagę, że wniosek w sprawie przeprowadzenia referendum edukacyjnego został złożony do laski marszałkowskiej 20 kwietnia. "Ten wniosek, poparty prawie milionem, złożonych przez obywateli podpisów do dzisiaj jest lekceważony" - dodała. „PiS w kampanii wyborczej obiecywał, że będzie słuchać suwerena i że będzie organizować referenda ws. najważniejszych dla kraju, to tego nie realizuje. PiS albo uważa, że edukacja kolejnych pokoleń nie jest sprawą ważną, fundamentalną albo lekceważy i po prostu pokazuje, że kłamał, kłamie i zapewne kłamać będzie" - podkreśliła.

"Reforma, która jest przygotowana przez PiS, jest właściwie nieprzygotowana. To jest tylko i wyłącznie chaos, decyzje na papierze, które naprawdę nie podnoszą poziomu edukacji, a wprowadzają totalne zamieszanie. Jest jeszcze czas, żeby się zatrzymać, żeby to cofnąć" - zaznaczyła Urszula Augustyn.

Krystyna Szumilas, wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji i Młodzieży zasygnalizowała, że „MEN w swoich ostatnich decyzjach przyznaje, że dla zdolnych uczniów gimnazja były bardzo dobrym rozwiązaniem". Posłanka nawiązała w tym kontekście do „doniesień medialnych, z których wynika, że minister Anna Zalewska wyraziła zgodę na to, aby w Szczecinie, w szkole, w której nauczycielem jest wiceminister edukacji Maciej Kopeć "powstało gimnazjum". "Od września będzie tam siódma klasa, eksperymentalna, klasa, która będzie klasą gimnazjalną. Uczniowie przy liceum będą uczyli się w siódmej i ósmej klasie" – tłumaczyła Krystyna Szumilas. Posłanka zauważyła, że w trakcie posiedzeń Komisji edukacji  poświęconych reformie „padały propozycje utworzenia siódmych i ósmych klas przy liceum, jednak minister Zalewska mówiła, że to jest niemożliwe, że ona na takie rozwiązanie nie wyrazi zgody, ponieważ byłby to powrót do gimnazjów".

"Dzisiaj minister Kopeć przyznaje, że takie rozwiązanie jest rozwiązaniem dobrym dla Szczecina, dla niego osobiście i dla szkoły, w której jest nauczycielem. Jest to skandaliczne, ale też pokazuje, że reforma jest reformą ideologiczną, a nie reformą dla uczniów" – mówiła przewodnicząca komisji. Dodała, że oczekuje wyjaśnień ze strony resortu edukacji „jakim sposobem w Szczecinie taka szkoła powstaje” i zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej, aby zezwoliła innym szkołom na skorzystanie z takiego rozwiązania.

wł/pap


bg Image