c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_czerwiec_2017_6.06.2017_Arlukowicz_Leszczyna_big.png

Platforma Obywatelska zapowiada ponowne złożenie do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosku w sprawie powołania komisji śledczej, która zajmie się aferą finansową w SKOK-u Wołomin. Izabela Leszczyna z sejmowej Komisji Finansów Publicznych podkreśliła, że afera związania ze Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowymi-Kredytowych „to największa afera finansowa III RP”. „To afera, która wyssała z kieszeni Polaków najwięcej pieniędzy" – dodała.

Posłanka przypomniała, że wniosek o powołania komisji śledczej w sprawie wszystkich kas oszczędnościowych Platforma Obywatelska złożyła jesienią 2016 roku, jednak marszałek Kuchciński nie przyjął wniosku. Po przygotowaniu autopoprawki odnoszącej się do wszystkich uwag marszałka, został złożony kolejny wniosek. Jak zauważyła Izabela Leszczyna Marszałek Sejmu wciąż uchyla się od odpowiedzialności.

„Dzisiaj po raz trzeci składamy wniosek do marszałka Kuchcińskiego o powołanie komisji śledczej. Skoro PiS nie chce powołania komisji w sprawie wszystkich SKOK-ów, zbadajmy chociaż nieprawidłowości w tej jednej kasie" – mówiła Izabela Leszczyna. Posłanka podkreśliła, że „PiS jest zaangażowany i odpowiedzialny za wszystkie nieprawidłowości w SKOK-ach” i dlatego nie zgadza się na powołanie komisji, która rozwiała by wszelkie wątpliwości.

„Wzywamy PiS, wiemy, że to dla was trudne, wiemy, że SKOK-i finansowały wam kampanie wyborcze, ale mamy prawo dowiedzieć się, dlaczego SKOK-i kolejne upadają" – zaapelowała do posłów PiS.

Dodała, że jednocześnie Platforma Obywatelska składa wniosek o to, żeby marszałek Kuchciński poszerzył porządek obrad obecnego posiedzenia Sejmu o procedowanie i pierwsze czytanie uchwały ws. powołania komisji śledczej. Polityk zwróciła uwagę, że niedługo minie rok od pierwszego wniosku Platformy Obywatelskiej. Dla porównania Izabela Leszczyna podała przykład „Uchwały o powołaniu komisji ws. Amber Gold, którą marszałek Kuchciński skierował do prac sejmowych w ciągu jednego dnia".

Izabela Leszczyna wyraziła zaniepokojenie, że „SKOK-i w 2016 roku zanotowały straty, a fundusze własne mają na poziomie ujemnym”. Jak tłumaczyła, oznacza to, że „depozyty w SKOK-ach nie są bezpieczne, dlatego „będą musiały być finansowane gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, a za to wszystko zapłacą wszyscy Polacy".

W lutym 2015 r. warszawski sąd ogłosił upadłość SKOK Wołomin. W ostatnich latach kilka prokuratur prowadzi śledztwo dotyczące doprowadzenia Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości. Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił do połowy 2015 r. 2 mld 200 mln zł klientom SKOK Wołomin. 40 spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych prowadzących działalność na koniec 2016 r. wykazało łącznie stratę netto w wysokości 118,5 mln zł, natomiast na koniec 2015 r. te same kasy wykazały łącznie stratę netto w wysokości 24,7 mln zł - wynika z raportu KNF o sytuacji w sektorze SKOK w ub. roku.

wł/pap


bg Image