c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_czerwiec_2017_2.06.2017_Grabiec_Myrcha_big.png

„Platforma Obywatelska zwróci się z wnioskiem do prezydenta Andrzeja Dudy, żeby powstrzymał skandaliczne działania urzędników Kancelarii Prezydenta” - poinformował rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej, Jan Grabiec podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Poseł odniósł się w ten sposób do odpowiedzi jakiej udzielił Sąd Najwyższy na pytanie prawne w sprawie ułaskawienia w 2015 r. przez prezydenta obecnego koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego i innych byłych szefów CBA, skazanych wcześniej nieprawomocnie za działania CBA w "aferze gruntowej" z 2007 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że prawo łaski może być stosowane „wyłącznie wobec prawomocnie skazanych, a jego zastosowanie przed prawomocnym wyrokiem nie wywołuje skutków procesowych”. Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha komentując decyzję SN mówił m.in., że „pod pozorem nadzoru judykacyjnego Sąd Najwyższy nie może ingerować w sferę prerogatyw prezydenta RP".

Jan Grabiec podkreślił, że „głowie państwa nie przystaje, żeby kwestionować wyroki Sądu Najwyższego”. „To jest niedopuszczalne i skandaliczne. Żądamy przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, wskazania osób winnych tych manipulacji i tych nadużyć, przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego - tak, żeby winni tych nadużyć zostali ukarani. Oczekujemy też przeprosin pod adresem środowiska prawnego" – dodał.

Arkadiusz Myrcha z sejmowej Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zwrócił uwagę, że „równie skandaliczne są manipulacje oparte na rzekomej liście autorytetów prawniczych, które miały potwierdzać krytyczne stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie uchwały Sądu Najwyższego. Poseł wyraził zaniepokojenie, że „jeżeli osoby pełniące najważniejsze funkcje w państwie, takie jak prezydent, kwestionują działalność Sądu Najwyższego w sposób zupełnie nieuzasadniony i działając tylko z czysto politycznych pobudek”, można przypuszczać, że „chcą stworzyć z siebie pewną +kastę+ ludzi, która będzie wyłączona spod prawa i która nie będzie musiała tego prawa w żaden sposób przestrzegać". „To łatwa droga do tego, aby pokazać wszystkim obywatelom naszego kraju, że jeżeli będą niezadowoleni z jakiegoś wyroku sądowego, będą mogli w łatwy sposób powiedzieć, że sąd działał z politycznych pobudek i w ten sposób nie szanować wyroków zapadających w imieniu RP" - zasygnalizował.

wł/pap


bg Image