c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_maj_2017_24.05.2017_Siemoniak_Mroczek_Kaminska_Grabarczyk_Kierwinski_big.png

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Tomasz Siemoniak poinformował na konferencji prasowej, że w środę rano sejmowa Komisja Obrony Narodowej zajmowała się wnioskiem Platformy Obywatelskiej o odwołanie Macierewicza. Jak relacjonował Tomasz Siemoniak, na posiedzeniu komisji nie pojawił się minister obrony, a PiS uniemożliwił dyskusję nad wnioskiem, co jest ograniczaniem mandatu posłów opozycji i zaprzeczeniem idei parlamentaryzmu.

"To jest bezprecedensowe, że szef MON tak bardzo boi się dyskusji, konfrontacji z argumentami, rzeczywistością, że wysyła na posiedzenie komisji jednego z wiceministrów" - zaznaczył.

"Na posiedzeniu komisji przekreślono możliwość dyskusji, jeden z posłów PiS złożył wniosek o zamknięcie dyskusji, bez dyskusji. Mimo prób naszych posłów podjęcia tej dyskusji, ten wniosek oczywiście został siłą przegłosowany. To ograniczanie mandatu posła, zaprzeczanie idei parlamentaryzmu" - zaznaczył Tomasz Siemoniak. Zauważył, że PiS i sam szef MON, bardzo boją się dyskusji o Macierewiczu.

Wiceprzewodniczący komisji obrony i szef Gabinetu Obrony Narodowej w Gabinecie Cieni, poseł Czesław Mroczek przypomniał, że Macierewicz dokonał "spustoszenia" w resorcie obrony. Jak mówił, minister dokonał wielkich szkód dla wojska polskiego i bezpieczeństwa Polski. "Utracił autorytet, zaufanie, nie jest odbierany poważnie, ale skutki jego działalności są jak najbardziej poważne i niezwykle szkodliwe dla naszego kraju" - podkreślił poseł.

Argumentował, że w ciągu ostatnich 15 miesięcy obniżono potencjał bojowy sił zbrojnych - z uwagi m.in. na pozbycie się doświadczonych, najważniejszych dowódców, sparaliżowano też proces modernizacji technicznej polskiej armii.

Sejmowa komisja obronny większością głosów PiS negatywnie zaopiniowała wniosek o wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej. 

wł/pap


bg Image