17.5.17_Brejza_Grabiec_big.png

31 maja o godz. 10. Sąd Najwyższy rozpozna pytanie prawne dot. stosowania prawa łaski przez prezydenta RP w kontekście ułaskawienia b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego - poinformował na konferencji prasowej w Sejmie poseł Krzysztof Brejza. Polityk pytał, czy "atak na Sąd Najwyższy" ze strony obecnie rządzących jest właśnie związany z datą 31 maja 2017 roku?

Krzysztof Brejza przypomniał m.in. słowa Mariusza Kamińskiego wypowiedziane kilkanaście lat temu po ułaskawieniu w 2005 roku b. wiceszefa MSWiA Zbigniewa Sobotki przez odchodzącego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. "To rzecz bezwstydna, bezczelna, nierówność obywateli wobec prawa. Są osoby nienaturalnie, szczególnie chronione przed wymiarem sprawiedliwości; osoby z tzw. klasy politycznej" - cytował poseł.

"Czemu przypominamy dzisiaj państwu o tym? 31 maja w składzie 7 sędziów Sąd Najwyższy wypowie się w sprawie skandalicznego ułaskawienia kilku czołowych polityków PiS. Pytamy czy wzmożenie nienawiści wobec sędziów, naruszanie niezależności wymiaru sprawiedliwości, atak na Sąd Najwyższy związany jest z 31 maja 2017 roku?" - pytał. Polityk nie wykluczył, że być może 31 maja SN "wskaże ścieżkę prawną, która doprowadzi Mariusza Kamińskiego z powrotem na ławę oskarżonych".

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał Mariusza Kamińskiego (b. szefa CBA, obecnie ministra koordynatora służb specjalnych) i Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA; obecnie zastępcę ministra) na trzy lata więzienia, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy tzw. aferze gruntowej. 

16 listopada ub. r. prezydent Andrzej Duda na podstawie konstytucji ułaskawił skazanych, stosując formułę "przebaczenia i puszczenia w niepamięć przez umorzenie postępowania". Jego decyzja była precedensem - nigdy wcześniej prezydent RP nie wydał podobnej decyzji przed prawomocnym wyrokiem. 

Po ułaskawieniu w marcu 2106 r. Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie uchylił wyrok Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście i umorzył całe postępowanie. Jesienią do Sądu Najwyższego wpłynęły dwie kasacje, złożone przez pełnomocników oskarżycieli posiłkowych w sprawie Kamińskiego i pozostałych członków kierownictwa CBA, m.in. Piotra Ryby, skazanego za korupcję w związku z "aferą gruntową".

W lutym tego roku, trzech sędziów SN, rozpatrując kasacje, zadało pytanie prawne siedmioosobowemu składowi SN, czy art. 139 konstytucji o prezydenckim prawie łaski obejmuje też normę kompetencyjną do stosowania "abolicji indywidualnej" (odstąpienia od ścigania danej osoby - PAP). "W przypadku negatywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze: jakie skutki wywołuje przekroczenie powyższego zakresu normowania dla dalszego toku postępowania karnego?" - głosiło pytanie.

"Od wielu tygodni politycy PiS-u przekonują, że przygotowana przez ich resort reforma sądownictwa ma służyć obywatelom. Fakty, które obserwujemy w przeciągu kilku tygodniu przeczą tej tezie. Zaproponowane zmiany nie służą przyspieszeniu tempa rozpatrywania spraw, nie służą żeby autorytet niezależnego sądownictwa w Polsce był na wyższym poziomie wręcz przeciwnie służą podporządkowaniu politykom orzeczeń sądów i podporządkowaniu sędziów władzy partyjnej" - przestrzegł rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej, poseł Jan Grabiec.

Relacjonował, że "wczoraj mieliśmy przykład tego rodzaju działania w odniesieniu do sędzi Sądu Okręgowego w Poznaniu, która została karnie przeniesiona do innego oddziału a kilka miesięcy temu w grudniu podjęła decyzję w sprawie wniosku o areszt dla Józefa Piniora". "Sędzia Sądu Okręgowego uznała, że nie ma podstawy do aresztowania Józefa Piniora" - wyjaśnił. "To orzeczenie zostało utrzymane przez Sąd Apelacyjny. Mimo to politycy PiS kwestionowali zasadność tego orzeczenia sądowego. Wyraźnie podważali prawo sędziego do sformowania takiej tezy" - zwrócił uwagę. 

"Dzisiaj wyraźnie widać, że mszczą się na sędzi która wykazała się dużym hartem ducha i podjęła decyzje zgodnie przepisami konstytucji i ustaw" - dodał Jan Grabiec.

Zasygnalizował, że "wymiar sprawiedliwości ma być wykorzystywany nie tylko do represjonowania przedstawicieli opozycji ale również do osłaniania przed odpowiedzialnością sądową polityków PiS".

wł/pap


bg Image