c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_kwiecien_2017_28.04.2017_Kierwinski_Neumann_Grabiec_Smogorzewski_Olszewski_big.png

Podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie oraz samorządowcy Platformy Obywatelskiej odnieśli się w do wycofania projektu ustawy metropolitalnej przez jej autora posła Jacka Sasina z PiS. Wygraliśmy pierwszą bitwę. Oczywiście to jest tylko pierwsza bitwa i nie możemy stracić czujności, bo PiS nie wycofuje się z pomysłu, wycofuje się z tej ustawy. To jest dobry dzień, ale nie łudźmy się - to nie jest wygrana wojna, to jest tylko pierwsza bitwa, którą wygrały samorządy" – mówił Sławomir Neumann, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.

Poseł poinformował, że Platforma Obywatelska będzie dalej pilnować tego porządku, który udało się obronić, ale nie wierzy PiS-owi, ponieważ w „Senacie trwają prace i analizy dotyczące podziału Mazowsza, nowego wydzielenia Warszawy i okolic, więc to nie jest pomysł, który został odłożony na półkę, on cały czas w głowach posłów PiS jest". „Dzisiaj udało się odnieść pierwszy sukces i gratulujemy mieszkańcom i samorządowcom Warszawy, którzy rozpoczęli batalię, którzy przyjęli uchwałę o referendum, a także samorządowcom gmin podwarszawskich, którzy też takie uchwały przyjęli” – powiedział Sławomir Neumann.

„Cieszy nas, że zniknęło zagrożenie nocnego procedowania projektu czego się obawialiśmy” – podkreślił wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. Urzędnik zasygnalizował, że wciąż nie udało mu się otrzymać odpowiedzi na merytoryczne pytania, a PiS rozmowy o metropolii traktuje jak „kolorowanie mapki, na których widać która gmina zniknie, a które nie”. Mieliśmy dość prowadzenia negocjacji w taki sposób. „Uważamy, że referenda są potrzebne i obawiamy się, że dzisiejsza decyzja będzie pretekstem do uderzania w samorządy, że referenda są robione niepotrzebnie” – zwrócił uwagę, zaznaczając, że „to nie są referenda na temat projektu ustawy, ale mieszkańcy mają się wypowiedzieć czy chcą metropolii z hegemonią Warszawy, czy na zasadach partnerskich”.

„Nie lękajcie się, bo nawet tak niewielkie miasto jak Legionowo może stawić czoła. Nie lękajcie stawiać oporu przed zagrabieniem waszego dorobku” – mówił podczas konferencji prezydent Legionowa Roman Smogorewski. Samorządowiec podkreślił, że „lokalne społeczności mają prawo wypowiedzieć się we własnej sprawie, a rządzący mają obowiązek ich słuchać”.

Z kolei Jan Grabiec, Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej wyraził zaniepokojenie, że „PiS wycofał ustawę, ale nie wycofał się z narzucania ludziom swojej woli samorządowi”. Poseł odniósł się również do wypowiedzi ministra Błaszczaka, że „samorządowcy nie mogą brać udziału w Marszu Wolności, oraz, że to złamanie prawa”. „Każdy ma konstytucyjne prawo, bez względu na zajmowane stanowisko wyrażać swoje poglądy. Jeśli jakikolwiek urzędnik państwowy lub samorządowy będzie dyskryminowany przez przedstawicieli PiS za udział w marszu 6 maja odpowie za to” – tłumaczył. Jan Grabiec zwrócił uwagę, że minister powinien za te słowa przeprosić. Poseł Marcin Kierwiński dodał, że słowo przepraszam powinno również paść z ust posłów PiS, którzy podpisali się pod projektem posła Sasina. „To z ich winy samorządy muszą rozpisać referenda i wydawać pieniądze. PiS to partia, która chce wszystkim wszystko narzucać” - zaznaczył.

wł/pap


bg Image