c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_kwiecien_2017_20.04.2017_Budka_Wilk_Kropiwnicki_big.png

„Projekty składane przez PiS dotyczące wymiaru sprawiedliwości nie mają nic wspólnego z jego reformą. Nie zmienia się obciążenia sądów, nie zmienia się sposobu i trybu pracy. Jedynymi zmianami są zmiany personalne" – powiedział Borys Budka, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

"PiS nie rozumie trójpodziału władzy, PiS nie rozumie zasad demokratycznych. To sędziowie powinni kontrolować nas polityków, a nie politycy kontrolować wymiar sprawiedliwości" - dodał Budka. "To próba absolutnego podporządkowania sądów ministrowi sprawiedliwości, który chce ręcznie sterować wymiarem sprawiedliwości" – mówił Robert Kropiwnicki, wiceprzewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Poseł zasygnalizował, że projekt to "kolejny etap +ziobroczystki+".

Borys Budka zwrócił ponad to uwagę, że projekt PiS nie przeszedł konsultacji rządowych, ani międzyresortowych. "W tym projekcie, jak w soczewce skupia się misterny plan prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby władza w Polsce była jednolita, a wszystkie polecenia płynęły z Nowogrodzkiej" - zauważył.

Wojciech Wilk, wiceprzewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka wyraził zaniepokojenie, że zmiany w sądownictwie przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości mają na celu "usunięcie ostatniego bastionu, jakim jest niezależność wymiaru sprawiedliwości, który stoi na drodze do państwa totalitarnego".

"Uważamy, że ten projekt nie powinien być w ogóle rozpatrywany, powinien być oddalony jako projekt niekonstytucyjny" – podkreślił Robert Kropiwnicki przypominając, że, „władza sądownicza jest władzą odrębną od pozostałych władz, a tym projektem ta zasada konstytucyjna jest naruszona”.

wł/pap


bg Image